OFICJALNIE: Karol Angielski wrócił do Polski. To już szósty klub Ekstraklasy w jego karierze

2026-01-09 12:34:28; Aktualizacja: 1 dzień temu
OFICJALNIE: Karol Angielski wrócił do Polski. To już szósty klub Ekstraklasy w jego karierze Fot. Pogoń Szczecin
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Pogoń Szczecin

Po trzech i pół roku Karol Angielski ponownie będzie nas raczył umiejętnościami pod bramką przeciwnika na poziomie Ekstraklasy. Wolny transfer z jego udziałem ogłosiła Pogoń Szczecin.

To pierwsze wzmocnienie „Dumy Pomorza” w zimowym oknie, nie licząc anulowanego wypożyczenia Axela Holewińskiego z Polonii Bytom.

Angielski dołączył do finalisty dwóch ostatnich edycji Pucharu Polski jako wolny zawodnik po rozwiązaniu kontraktu z cypryjskim AEK-iem. Nowy rozdział zaczął od podpisu na długoterminowej umowie, ważnej do 30 czerwca 2027 roku z możliwością jej przedłużenia o 12 lub nawet 24 miesiące.

Początkowo pojawiały się pogłoski, napastnik finalizował ruch do Wisły Płock, w której występował w latach 2018-2020. Pojawiają się jednak sprzeczne informacje – Mateusz Żelazny na X-ie przekonywał, że nastąpił przechwyt, podczas gdy redakcja Nafciarski.pl ustaliła, że to jedynie medialna plotka wyssana z palca na potrzeby podbicia stawki w negocjacjach z Pogonią.

Tak czy inaczej, należy podkreślić fakt, że dla 29-letniego Angielskiego to już szósty klub, jaki będzie reprezentował na poziomie Ekstraklasy. Wcześniej przywdziewał też trykot wspomnianych „Nafciarzy”, Piasta Gliwice, Śląska Wrocław, Korony Kielce oraz Radomiaka Radom, skąd przed rozpoczęciem kampanii 2022/2023 odszedł do Sivassporu za 650 tysięcy euro po wykręceniu imponującego dorobku 18 goli w 34 występach.

W Turcji napastnik kompletnie się nie odnalazł i już po sezonie przeprowadził się do greckiego Artomitosu. Tam już było znacznie lepiej, o czym świadczy 11 bramek na przestrzeni 33 meczów.

Później jednak znowu zaliczył przenosiny, tym razem na Cypr. W Larnace doświadczył rywalizacji w Lidze Konferencji, a przygodę na wszystkich frontach podsumował 13 golami i dwiema asystami przy niespełna 50 meldunkach na murawie. Przy okazji sięgnął po Puchar i Superpuchar Cypru.

AEK nie zawahał się rozwiązać kontraktu po publicznym niezadowoleniu wyrażonym przez Angielskiego.