De Rossi zdecydował. Zostaje w Serie A!

De Rossi zdecydował. Zostaje w Serie A!
Rafał Bajer
Rafał Bajer
Źródło: Gianluca Di Marzio

Daniele De Rossi zrezygnował z wyjazdu do Ameryki i postanowił kontynuować karierę we Włoszech.

Pomocnik przez wiele lat reprezentował barwy wyłącznie Romy, lecz ta piękna przygoda dobiegła końca tego lata. Klub zdecydował się nie przedłużać kontraktu ze swoją legendą, przez co ta jest zmuszona do poszukiwania nowego pracodawcy. Do tej pory najgłośniej było o przeprowadzce za ocean, ale oferty LAFC, LA Galaxy czy też Boca Juniors okazały się niewystarczająco przekonujące.

Gianluca Di Marzio wyjaśnia sytuację gracza, który wkrótce skończy 36 lat. De Rossi bardzo długo myślał o swoich dalszych ruchach i ostatecznie uznał, że względy rodzinne są mimo wszystko ważniejsze od wizji stawienia czoła „Giallorossim” w meczu ligowym. Piłkarz nie chce stwarzać problemu swojej rodzinie i wierzy, że kibice „Lupich” wybaczą mu wybranie oferty innej włoskiej ekipy, biorąc pod uwagę, że odszedł nie z własnej woli.

W najbliższym czasie agent De Rossiego ma się spotkać z dwoma-trzema klubami, które są najbardziej zainteresowane jego klientem. Wśród potencjalnych kierunków wymienia się Sampdorię, Atalantę, Fiorentinę, Milan oraz Inter. Szczególnie atrakcyjne mogą okazać się dwie pierwsze opcje.

„Blucerchiati” kontaktowali się z otoczeniem zawodnika już miesiąc temu, lecz wtedy gracz grzecznie odmówił, wtedy jednak nie brał pod uwagę pozostania we Włoszech. Po tych kilku tygodniach sytuacja diametralnie się zmieniła, dlatego strony mogą wrócić do rozmów. Taki obrót spraw może być o tyle ciekawy, że ostatnio Sampdoria stara się o sprowadzenie innej legendy Romy, Francesco Tottiego, który rozstał się z klubem po wielu latach w dość napiętej atmosferze. Totti miałby pełnić rolę dyrektora, ale daje sobie jeszcze czas do namysłu.

Kuszącą dla De Rossiego może być także propozycja od wspomnianej Atalanty. „Orobici” zagrają w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów, dlatego tak doświadczony piłkarz może być dla nich na wagę złota. Dla samego pomocnika to również ciekawa opcja, ponieważ mógłby kontynuować grę na wysokim poziomie.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy