Dlatego Gavi nie celebrował gola z Realem Betis
2025-04-05 22:16:19; Aktualizacja: 40 minut temu
FC Barcelona w sobotnim spotkaniu z Realem Betis wyszła na szybkie prowadzenie po golu Gaviego. 20-latek nie celebrował jednak zdobytej bramki. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Jako młokos swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał on właśnie w juniorskich zespołach klubu z Sewilli.
FC Barcelona rozgrywa fantastyczny sezon, czego potwierdzeniem jest fakt, że wciąż walczy ona na trzech frontach. Mowa o Lidze Mistrzów, Pucharze Króla oraz rozgrywkach na krajowej arenie.
Liderująca drużyna dowodzona przez Hansiego Flicka po ostatnim pucharowym zwycięstwie nad Atlético Madryt w sobotni wieczór stanęła przed świetną okazją, by odskoczyć w tabeli drugiemu Realowi Madryt na sześć „oczek”.
Do tego potrzebny był komplet punktów w spotkaniu z Realem Betis. Początek dla gospodarzy był bardzo udany, bo już w 7. minucie gry na listę strzelców po efektownej akcji wpisał się Gavi. Los chciał, że rywale zaledwie dziesięć minut później zapewnili sobie wyrównanie po tym jak do siatki trafił Natan.Popularne
Wracając jednak do pierwszego gola autorstwa Gaviego, uwagę kibiców mógł przyciągnąć brak celebracji zawodnika Barcelony. Dlaczego nie cieszył się z trafienia? Otóż powód jest prosty. 20-latek jako chłopiec, zaczynając przygodę z piłką, przez pewien czas szkolił się właśnie w juniorach przeciwnego zespołu, skąd następnie dopiero trafił do klubu z Katalonii, który zauważył jego ogromny talent.
Gavi z Realu, któremu zawdzięcza wypromowanie swojego potencjału oraz talentu, dołączył do Barcelony latem 2015 roku. Od tamtego momentu dla pierwszej drużyny rozegrał łącznie 140 spotkań, a w nich strzelił dziesięć goli oraz zaliczył siedemnaście asyst.