Dlatego Marek Papszun nie trafił do Lecha Poznań

2026-01-24 12:52:06; Aktualizacja: 2 godziny temu
Dlatego Marek Papszun nie trafił do Lecha Poznań Fot. IMAGO / NurPhoto
Paweł Hanejko
Paweł Hanejko Źródło: Tomasz Ćwiąkała

Karol Klimczak był gościem Tomasza Ćwiąkały. Prezes Lecha Poznań wyznał, dlaczego Marek Papszun nie trafił na Bułgarską.

Lech Poznań wciąż nie ma kontraktu z trenerem na przyszły sezon. Umowa Nielsa Frederiksena wygasa 30 czerwca 2026 roku i do tej pory nie została przedłużona. Na ten moment nie wiadomo, co zdecydują władze mistrza Polski.

Kto wie, czy przy Bułgarskiej nie poszukają kogoś innego. Wszystko będzie zależało od tego, jak ekipa spisze się u progu rundy wiosennej. Mówił o tym zresztą sam Duńczyk.

- Współpracę z szefami klubu czy dyrektorem sportowym mogę oceniać tylko i wyłącznie w superlatywach. Jako nowy trener musiałem znaleźć balans pomiędzy tutejszą filozofią a wprowadzaniem własnych pomysłów w kontekście strategii obranej przez klub, pod znakiem tego upłynęła pewnie większość pierwszego sezonu. Teraz nasze wspólne działania cechuje większa spójność, to też duża wartość. W piłce ciężko przewidzieć, co się wydarzy, to jej piękno na boisku i poza nim. Ja skupiam się teraz głównie na odpowiednich przygotowaniach do rundy wiosennej, bo jej pierwsze tygodnie będą niezwykle ważne, ale moja przyszłość w Lechu pozostaje oczywiście sprawą w pełni otwartą - mówił swego czasu.

W pewnym momencie mogło wydawać się, że ciekawym kandydatem na trenera Lecha Poznań jest Marek Papszun. Ostatecznie do tego nie doszło i prawdopodobnie w przyszłości się to nie wydarzy. Dlaczego? Mówił o tym Karol Klimczak w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą.

- Jeśli chodzi o trenera, który powinien pracować w Lechu Poznań, to myślimy o wielu kwestiach. Mowa tu o modelu gry, tym jak pracował z młodzieżą czy jak drużyna pracuje na boisku i tak dalej.

- Czy Marek Papszun wypada poza model? Jest świetnym trenerem. To znakomity szkoleniowiec z wielkimi osiągnięciami, natomiast to nie jest profil Lecha Poznań - stwierdził.