Dwóch kandydatów do zastąpienia Xaviego w FC Barcelonie

2024-05-21 09:02:16; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
Dwóch kandydatów do zastąpienia Xaviego w FC Barcelonie Fot. Mateusz Porzucek / PressFocus
Paweł Hanejko
Paweł Hanejko Źródło: Fabrizio Romano

Xavi nadal nie poznał przyszłości, dlatego nie wiadomo, kto w przyszłym sezonie będzie prowadził FC Barcelonę. Kandydatów do zastąpienia 44-latka jest dwóch, a mowa tu o Hansim Flicku oraz Rafaelu Márquezie - twierdzi Fabrizio Romano.

Ostatnio miało dojść do spotkania Xaviego z Joanem Laportą w sprawie przyszłości. Działacz ostatecznie nie czuł się najlepiej, dlatego kluczowe rozmowy przełożone na następny tydzień. Nie jest tajemnicą, że posada 44-latka wisi na włosku i to z różnych przyczyn.

Po pierwsze FC Barcelona w tym sezonie zawiodła, bo kończy rozgrywki bez żadnego trofeum, a po drugie szkoleniowiec wicemistrza kraju nie do końca może pogodzić się z trudną sytuacją finansową klubu. To szczególnie nie przypadło do gustu prezydentowi Laporcie, bo Xavi powiedział o tym otwarcie przy okazji jednej z konferencji prasowych.

Z tego powodu zaczęto spekulować, że trener jednak straci pracę i to pomimo nakłonienia go do zmiany decyzji w stosunku do tego, co miało miejsce w styczniu. Wtedy 44-latek chciał zrezygnować, ale druga część sezonu dała nadzieje na kontynuacje projektu w towarzystwie dobrych rezultatów.

Teraz nie wiadomo, jaka przyszłość czeka Xaviego. Tym bardziej że nadal trwają wewnętrzne rozmowy w sprawie przyszłości szkoleniowca. Jak to zwykle bywa, ma on swoich zwolenników, ale też przeciwników. Na końcu decyzję będzie podejmował Laporta.

Co, jeśli w Barcelonie dojdzie do zmiany trenera? Wtedy na horyzoncie pojawią się dwie kandydatury, o czym informuje Fabrizio Romano. Pod uwagę brani są Hansi Flick oraz Rafael Márquez.

Szczególnie ciekawie wygląda pierwsza z tych opcji. To bowiem były trener Bayernu Monachium, który wygrał z tym zespołem Ligę Mistrzów. Wydaje się zatem idealnym posunięciem dla ambitnego projektu z Katalonii. Również na taki ruch nie obrazi się były podopieczny Niemca, Robert Lewandowski.

Zdecydowanie większym ryzykiem jest Meksykanin. Bo choć w przeciwieństwie do Flicka zna realia FC Barcelony, to do tej pory pracował tylko w rezerwach. Tu opinie co do jego dokonań są podzielone.

Wicemistrz Hiszpanii rozegra w tym sezonie jeszcze jedno spotkanie. Przyjdzie mu zmierzyć się w ostatniej kolejce z Sevillą.