El Clásico: Związek wyznaczył datę meczu Barcelony z Realem Madryt
2019-10-23 09:31:44; Aktualizacja: 5 lat temu
Komitet Rozgrywek RFEF podjął decyzję, iż zbliżające się El Clásico zostanie przełożone na 18 grudnia.
Minisaga w związku ze zbliżającym się El Clásico dobiegła końca, tak przynajmniej wydaje się na ten moment. Kluby postawiły na swoim i mecz odbędzie się w środę 18 grudnia. Spotkanie planowo było przewidziane na 26 października, lecz nie może zostać rozegrane ze względu na napiętą sytuację polityczną w Barcelonie i całej Katalonii. Policja miała poważne obawy, iż demonstracje mogłyby wpłynąć na przebieg imprezy masowej, a także zagrażać bezpieczeństwu zawodników.
W oficjalnym komunikacie możemy zapoznać się z uzasadnieniem decyzji, która została podjęta ze względu na „wyjątkowe okoliczności”:
„Decyzja Komisji Rozgrywek zapadła po przeanalizowaniu w ostatnich dniach propozycji obu klubów, które zgodnie zasugerowały datę 18 grudnia” - czytamy.Popularne
Tym samym klubom udało się przeforsować swoje plany kosztem pomysłów LaLiga. Władze ligi szukały rozwiązania, które sprzyjałoby partnerom telewizyjnym. Mecz 26 października miał się odbyć o godzinie 13:00, żeby mógł być transmitowany w dogodnym czasie zarówno na Dalekim Wschodzie, jak i w Amerykach. Z racji że nowy termin przypada na środę, takie rozwiązanie będzie niemożliwe do zrealizowania i mecz rozpocznie się w godzinach wieczornych czasu lokalnego.
Początkowo plan ligi zakładał, by spotkanie zostało rozegrane w oryginalnym terminie, lecz w Madrycie, przez co rewanż zostałby również przeniesiony, lecz w przeciwną stronę. Takiemu rozwiązaniu stanowczo sprzeciwiał się jednak Real Madryt, który uznał, że w tak krótkim czasie nie ma możliwości, by zorganizować tak duże wydarzenie.
LaLiga jeszcze wczoraj twardo obstawała przy tym, by rozegrać mecz również w środę, ale 4 grudnia. Koniec końców RFEF wzięło sprawy w swoje ręce i postawiono na 18 grudnia. Oznacza to, że mecz będzie kolidował ze spotkaniami pierwszej rundy Pucharu Króla oraz półfinałem Klubowych Mistrzostw Świata, w którym wystąpi Liverpool. Władze ligi od początku zwracały na to uwagę, twierdząc, że wpłynie to negatywnie na oglądalność hiszpańskiego klasyku.