FC Barcelona robiła wszystko, żeby został. Hansi Flick też chciał z nim zacząć współpracę

2026-01-06 11:54:52; Aktualizacja: 1 dzień temu
FC Barcelona robiła wszystko, żeby został. Hansi Flick też chciał z nim zacząć współpracę Fot. IMAGO / ZUMA Press Wire
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Reshad Rahman [X]

FC Barcelona finalizuje transfer João Cancelo – tego samego piłkarza, który przebywał w klubie z Camp Nou w sezonie 2023/2024. Na X-ie będący blisko klubu dziennikarz Reshad Rahman przypomniał, że „Duma Katalonii” i trener Hansi Flick robili wszystko, aby nie dopuścić do rozstania z Portugalczykiem. Na przeszkodzie stanęły jednak wówczas względy ekonomiczne.

Tuż przed Świętem Trzech Króli stało się jasne, że Cancelo opuści saudyjskie Al-Hilal. Gdy wydawało się, że boczny obrońca tudzież wahadłowy przeniesie się do Interu Mediolan, do akcji wkroczyła FC Barcelona. Przy wyborze między tymi ekipami reprezentant Portugalii posłuchał się głosu serca, kierując się do stolicy Katalonii.

To będzie druga przygoda 31-latka w wielce utytułowanej ekipie LaLigi. Podobnie jak za pierwszym razem, transakcja obejmuje okres wypożyczenia bez opcji na kupno.

Cancelo radził sobie bardzo dobrze pod wodzą Xaviego. W 42 meczach dołożył cztery gole i pięć asyst. Przez upływające miesiące Barça szukała skutecznego sposobu, żeby zatrzymać piłkarza na dłużej.

Zarząd otrzymał „zielone światło” od przejmującego wówczas stery Hansiego Flicka, który mocno cenił i dalej ceni umiejętności wychowanka Benfiki, jak i szybkie adaptowanie się pod kątem taktyki, zważywszy że może on pracować na boisku zarówno na prawej lub lewej flance.

Problem stanowił jednak upór Manchesteru City oraz ciągnące się problemy finansowe „Dumy Katalonii”. Wiceliderzy Premier League nie chcieli słyszeć o przedłużeniu okresu wypożyczenia, oczekując przynajmniej 30 milionów euro w formie wykupu. Zamiast kontynuacji pobytu nad Morzem Śródziemnym „Obywatele” dogadali deal z Al-Hilal, które zaproponowało Cancelo ponad 15 milionów euro za sezon.

Dzięki znalezieniu środków na bazie programu finansowego fair play w świetle długotrwałej kontuzji Andreasa Christensena pięciokrotni triumfatorzy Pucharu Europy przeznaczą saudyjskim gigantom cztery miliony euro w ramach odpłatnego wypożyczenia. Pozostaje poczekać, czy tym razem reprezentant „Nawigatorów” dopisze do CV przynajmniej jedno trofeum w tym klubie.