Francesco Farioli wierzy, że Oskar Pietuszewski rozwiąże problem FC Porto. „Dzięki niemu mamy większe pole manewru”

2026-01-25 18:21:44; Aktualizacja: 1 godzina temu
Francesco Farioli wierzy, że Oskar Pietuszewski rozwiąże problem FC Porto. „Dzięki niemu mamy większe pole manewru” Fot. IMAGO / Prime Sports Images

FC Porto w ostatnich tygodniach zmaga się z zadyszką strzelecką. Trener Francesco Farioli upatruje przyczyn takiego stanu rzeczy w eksploatacji kluczowych zawodników i wierzy, że lekarstwem na kryzys okaże się sprowadzony niedawno z Jagiellonii Białystok Oskar Pietuszewski.

Choć defensywa FC Porto, na czele z Janem Bednarkiem i Jakubem Kiwiorem, pozostaje monolitem, to skuteczność pod bramką rywali w ostatnich czterech spotkaniach pozostawiała wiele do życzenia. „Smoki” ostatnie trzy mecze na krajowym podwórku wygrały wynikiem 1:0, a w Lidze Europy zremisowały z Viktorią Pilzno 1:1.

Podczas konferencji prasowej przed starciem z Gil Vicente trener Francesco Farioli został zapytany o to, czy problem leży w skrzydłowych, a także co w aktualnej sytuacji wnieść może Oskar Pietuszewski.

Włoch stanął w obronie swoich podopiecznych, wskazując na ich ogromne poświęcenie w grze obronnej, co może odbijać się na skuteczności w ataku.

- Przyjście Oskara dało nam możliwość zwiększenia rywalizacji i głębi składu na skrzydłach. To pozwala mi na wprowadzenie większej fizyczności i energii oraz lepsze zarządzanie siłami zawodników. W rzeczywistości Pepê, Borja i William brali na siebie odpowiedzialność za dwie pozycje przez 32 mecze, a to ogromne wyzwanie przy naszym stylu gry, który wymaga bardzo dużo pracy z piłką, a jeszcze więcej bez niej - tłumaczył Farioli, którego słowa cytuje „O Jogo”.

Rozwiązaniem ma być właśnie Oskar Pietuszewski. 17-latek, który trafił na Estádio do Dragão z Jagiellonii Białystok, ma stać się kluczowym elementem rotacji.

- Teraz, gdy dzięki Oskarowi mamy większe pole manewru, pojawia się szansa na rotację minutami. Dzięki temu zawodnicy będą świeżsi, co zwiększa nasze prawdopodobieństwo bycia bardziej skutecznymi pod bramką. [...] Gole i asysty wkrótce wrócą - zapowiedział 36-letni szkoleniowiec.

FC Porto zmierzy się Gil Vicente w poniedziałek 26 stycznia o 21:15. Oczy kibiców będą zwrócone na młodzieżowego reprezentanta Polski, który ma już za sobą obiecujący debiut w barwach „Smoków”.