Hazard: Mbappé? Gdybym mógł, sprowadziłbym go do Realu Madryt nawet jutro!

2019-11-25 10:53:51; Aktualizacja: 5 lat temu
Hazard: Mbappé? Gdybym mógł, sprowadziłbym go do Realu Madryt nawet jutro!
Rafał Bajer
Rafał Bajer Źródło: Le Parisien | L'Equipe

Eden Hazard wyznał w najnowszym wywiadzie, że chciałby grać w Realu Madryt wraz z Kylianem Mbappé. Z Francji dochodzą jednak informacje, które raczej nie zadowolą Belga.

Temat transferu młodego Francuza do Realu Madryt powiela się w mediach od kilku okien transferowych. „Królewscy” zabiegali o napastnika już za czasów jego gry dla AS Monaco, wtedy jednak gracz zdecydował się wrócić do rodzinnego Paryża, by grać dla Paris Saint-Germain. Teraz mistrzowie Francji robią wszystko, by przekonać Mbappé do pozostania na Parc des Princes, ale Eden Hazard z chęcią zobaczyłby jednak swojego kolegę z boiska w królewskiej bieli.

- W ciągu kilku lat on będzie najlepszym piłkarzem świata. To niesamowity talent - stwierdził były skrzydłowy Chelsea w rozmowie z „Le Parisien”, w której wyjawił też swoje typy na zdobywców tegorocznej Złotej Piłki.

- Jeśli nadal będzie tak grać, stanie się jednym z najlepszych w historii. Każdy piłkarz marzy o grze z najlepszymi, więc jeśli miałbym możliwość choćby jutro sprowadzić go do Realu Madryt, spróbowałbym to zrobić. Wątpię jednak, żeby ktokolwiek pytał mnie o zdanie.

Jeszcze do niedawna mogło się wydawać, że marzenie Hazarda mogłoby się spełnić, ale „L'Equipe” informuje, że sytuacja nieco się zmieniła. Do tej pory Mbappé miał się wstrzymywać z przedłużeniem kontraktu, chcąc dać sobie szansę na zbliżenie się ku wygaśnięciu obecnego, co mogłoby otworzyć mu drogę do transferu. Napastnik chce mieć pewność, że wybierze najlepsze rozwiązanie. Wspomniany dziennik twierdzi jednak, że atmosfera w PSG znacznie się poprawiła, a to ma wpływ na postawę gwiazdy zespołu.

Do osiągnięcia porozumienia jeszcze bardzo długa droga, ale dyrektor sportowy Leonardo oraz jego współpracownicy wierzą, iż mają teraz większe szanse na dogadanie się z piłkarzem. Na ich korzyść działa to, że 20-latek ma umowę ważną do połowy 2022 roku, co pozwala na względny spokój w negocjacjach, przynajmniej na razie.