Jagiellonia Białystok bez kibiców, ale z Superpucharem Polski! [WIDEO]
2025-04-02 22:55:15; Aktualizacja: 20 godzin temu![Jagiellonia Białystok bez kibiców, ale z Superpucharem Polski! [WIDEO]](img/photos/106144/1500xauto/miki-villar-radosc-gol.jpg)
Jagiellonia Białystok, mimo braku wsparcia z trybun, pokonała Wisłę Kraków 1:0 po bramce Mikiego Villara z 14. minuty meczu.
Po wielu miesiącach w końcu rozegrano zaległy Superpuchar Polski, który pierwotnie powinien odbyć się w lipcu. Nie można jednak stwierdzić, aby było to spotkanie warte oczekiwania. Obie drużyny nie zaserwowały wybitnego widowiska.
W mecz zdecydowanie lepiej weszła Wisła Kraków. Zespół Mariusza Jopa przeważał, co poskutkowało oblężeniem bramki strzeżonej przez Sławomira Abramowicza.
Prowadzenie w 14. minucie objęła jednak Jagiellonia Białystok. W pole karne po szybkim ataku przedostał się Darko Czurlinow, który następnie wypracował sobie świetną pozycję do uderzenia. Z jego strzałem poradził sobie jeszcze Patryk Letkiewicz, zbijając futbolówkę na słupek, jednak z bliska do pustej bramki dobił Miki Villar - były piłkarz Wisły Kraków, który ma w jej barwach 51 spotkań.Popularne
1️⃣:0️⃣ dla Jagielloni Białystok!
— Polsat Sport (@polsatsport) April 2, 2025
Miki Villar otworzył wynik spotkania o 𝐒𝐮𝐩𝐞𝐫𝐩𝐮𝐜𝐡𝐚𝐫 𝐏𝐨𝐥𝐬𝐤𝐢 ⚽
📺 TV4, Polsat Sport 1, Polsat Sport Premium 1
📲 Polsat Box Go#JAGWIS pic.twitter.com/M3EulXC2jT
Po bramce spotkanie wyrównało się. „Biała Gwiazda” nie była już wyraźnie lepsza. Zarówno zespół Mariusza Jopa, jak i drużyna Adriana Siemieńca miały swoje okazje, choć te groźniejsze wciąż stwarzali przybysze z Krakowa. Do przerwy sytuacja nie uległa zmianie.
Cały czas doping dla @WislaKrakowSA 🔝#JAGWIS pic.twitter.com/mNWHfAW2SC
— Polsat Sport (@polsatsport) April 2, 2025
Początek drugiej części spotkania malował się jednak w żółtych i czerwonych barwach. „Jaga” przejęła inicjatywę i stwarzała spore zagrożenie pod bramką Patryka Letkiewicza. Ponownie do głosu zaczęła dochodzić krakowska Wisła po zmianach z 58. minuty, gdy na placu gry pojawili się Kacper Duda oraz Tamás Kiss. Niewiele do gola brakowało wspomnianemu Dudzie, ale nieoczywisty strzał z rzutu wolnego spoczął na bocznej siatce. Jeszcze lepszą okazję miał Łukasz Zwoliński, który w 68. minucie ominął Sławomira Abramowicza, jednak jego strzał zdążył ciałem zablokować Mateusz Skrzypczak.
Pod koniec rywalizacji podopieczni Jopa ponownie dążyli do wyrównania, jednak mistrzowie Polski skutecznie niwelowali zagrożenie. Krakowianie nie mieli klarownych sytuacji.
Nie było to porywające widowisko. Gra obu drużyn była szarpana, często przerywana faulami i brakowało w grze obu ekip płynności. Słaby był to spektakl, ale też i publiczność nie była spora. Na Stadionie Narodowym zjawiło się tylko 10 935 fanów. Oczywiście wpływ na to miała w znacznej mierze decyzja kibiców „Jagi”, którzy odmówili przyjazdu do Warszawy, dołączając się do bojkotu kibiców Wisły Kraków.
Dla zespołu z Białegostoku jest to drugi wygrany Superpuchar Polski. Pierwszy na konto „Dumy Podlasia” trafił w 2010 roku po pokonaniu Lecha Poznań.
Wisła Kraków swój następny mecz rozegra 5 kwietnia na wyjeździe w ramach rozgrywek I ligi, a jej przeciwnikiem będzie Warta Poznań. Jagiellonia natomiast dzień później podejmie na swoim stadionie ekipę Piasta Gliwice, oczywiście na poziomie Ekstraklasy.