Kanał Sportowy z odpowiedzią na film Krzysztofa Stanowskiego. „Czasem warto zamilknąć” [WIDEO]

2023-11-10 21:50:38; Aktualizacja: 8 miesięcy temu
Kanał Sportowy z odpowiedzią na film Krzysztofa Stanowskiego. „Czasem warto zamilknąć” [WIDEO] Fot. Kanał Sportowy [YouTube]
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Kanał Sportowy [YouTube]

Członkowie zarządu Kanału Sportowego odnieśli się do ostatniego mocnego filmu Krzysztofa Stanowskiego, w którym ten rzucił kilka mocnych słów w stronę byłych już partnerów. Do eskalacji konfliktu raczej nie dojdzie.

Kanał Sportowy cieszy się sporą popularnością. Założony w 2019 roku projekt zgromadził już ponad milion subskrybentów na platformie YouTube.

Znaczną cegiełkę do sukcesu tego przedsięwzięcia dołożył z pewnością jeden z założycieli, Krzysztof Stanowski. W końcu zdecydował się on odejść. Początkowo powody tej decyzji były owiane tajemnicą.

Atmosferę podsycił Mateusz Borek, który w jednym z Hejt Parków nazwał zachowanie młodszego dziennikarza „dziecinadą”.

Stanowski nie zamierzał milczeć i nagrał trwający ponad godzinę film z wyjaśnieniem, co skłoniło go do rozstania.

„[...] Tak naprawdę nie jesteśmy nawet kolegami, albo nimi co najwyżej bywamy. Tomek zresztą za każdym razem gdy się tylko napił, od razu wyznawał, że mnie nienawidzi (to cytat). Rozumiem, w sensie - w porządku, nie spędza mi to snu z powiek, natomiast zadawałem sobie pytanie czasami: po co pracować z kimś, kto mnie nienawidzi? Mateusz miał, ma i będzie miał problem ze mną, z Weszło (nigdy nie byłoby Kanału Sportowego bez Weszło), z moimi pracownikami, problem, którego nie umiem zdiagnozować i rozwiązać” - czytamy w liście, który Stanowski wysłał współpracownikom z Kanału Sportowgo.

Jak na to wszystko zareagowali Mateusz Borek, Michał Pol i Tomasz Smokowski? Cała trójka zapewnia, że nie zamierza dalej drążyć tego tematu.

- Na pewno jest tutaj spora grupa ludzi, która czeka na to, że będą dymy, że będziemy się odnosili do filmu Krzyśka - otóż nie. Uznajemy, że to co było co było, rozstania bywają [...] emocjonalne i bywają trudne. Dochodzimy do wniosku, tak jak tutaj siedzimy, że w pewnym momencie warto po prostu zamilknąć, niż mówić za dużo, dlatego pamiętamy to co jest dobre i mamy nadzieję, że czas tylko złagodzi te emocje. Idziemy do przodu, chcemy cieszyć się przyszłością - wszystkiego najlepszego Krzysiek na nowej drodze, pewnie za kilka miesięcy wystartujesz ze swoim Kanałem Zero i jestem przekonany, że internet jest na tyle dużym morzem, że wszyscy się tam pomieścimy - powiedział w programie „Kanał Sportowy On Tour” Smokowski.