Klopp odejdzie z Liverpoolu przez... pogodę?! Menedżer wyjaśnia

Klopp odejdzie z Liverpoolu przez... pogodę?! Menedżer wyjaśnia fot. FotoPyk
Rafał Bajer
Rafał Bajer
Źródło: Sky Sports

Menedżer Jürgen Klopp zapewnia, że angielska pogoda nie skłania go do odejścia z Liverpoolu.

Brytyjskim mediom nie potrzeba dużo, by wytworzyć burzę wokół niezbyt trafnej wypowiedzi. Przekonał się o tym Jürgen Klopp, który został zmuszony do złożenia wyjaśnień w kwestii swojej przyszłości. Niemiec wielokrotnie zapewniał, że dobrze czuje się na Anfield i zapowiadał jedynie, iż może odejść dopiero po wygaśnięciu kontraktu, kiedy to chciałby zrobić sobie przerwę od pracy. Takie zapewnienia z przeszłości nie okazały się jednak wystarczająco przekonujące w obliczu słów agenta szkoleniowca.

Ten powiedział, że Kloppowi niezbyt podoba się brytyjska aura i może przemyśleć przeprowadzkę do cieplejszego kraju, w którym panują lepsze warunki pogodowe. Gdy sprawa zaczęła nabierać tempa, w porę zareagować zdążył sam zainteresowany, który spieszy z wyjaśnieniem całej sprawy.

- Ta historia nic nie znaczy. On chciał jedynie zażartować, ale teraz ja muszę być absolutnie poważny - powiedział Klopp w rozmowie z dziennikarzami przed mecze jego Liverpoolu z Napoli w ramach Ligi Mistrzów.

- Taki już jest ten nasz niemiecki humor, najwyraźniej nikt nie zrozumiał żartu... Pogoda jak najbardziej mi odpowiada. Pozwólcie, że dodatkowo to podkreślę - pogoda nigdy nie była czynnikiem, który brałem pod uwagę przy wyborze miasta, w którym będę mieszkać, a już z pewnością nie jest to dla mnie powód, by opuszczać kraj. 

- Być może w Anglii mamy teraz najlepszą dla zdrowia pogodę na całym świecie, pada deszcz, jest chłodno, zupełne przeciwieństwo tego, co dzieje się w tym pokoju! Jego słowo nic nie sugerowały, to mój agent, mój przyjaciel. Do rozmów o pogodzie skłania mnie jedynie wiatr, który wpływa na grę, ale to w Anglii i tak zakazane. Ale na pewno nie jest to powód, dla którego chciałbym wyjeżdżać. Dobrze się tu czuję.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy