Lamine Diaby-Fadiga przyznał się do kradzieży zegarka Kaspera Dolberga

Lamine Diaby-Fadiga przyznał się do kradzieży zegarka Kaspera Dolberga fot. OGC Nice
Karol Brandt
Karol Brandt
Źródło: AFP

Dzisiaj rano świat obiegła informacja, jakoby Lamine Diaby-Fadiga okradł Kaspera Dolberga. AFP podaje, że 18-latek zdążył przyznać się już do winy i przeprosił za swoje zachowanie zarówno duńskiego napastnika, jak i trenera OGC Nice Patricka Vieirę.

16 września po jednym z treningów były zawodnik Ajaksu spostrzegł, że wśród jego rzeczy zlokalizowanych w szatni zespołu brakuje zegarka wartego około 70 tysięcy euro. W efekcie o wszystkim opowiedział lokalnej policji. Po dziesięciu dniach od tego zdarzenia, „L’Équipe” poinformowało, że sprawcą kradzieży jest Lamine Diaby-Fadiga, a więc młodszy od niego o kilka lat Francuz, który także jest zawodnikiem OGC Nice.

Przypuszczenia okazały się słuszne, gdyż jak przekazało AFP, 18-latek zjawił się dzisiaj w siedzibie klubu i w obecności swoich prawników przyznał się do wszystkiego. Następnie przeprosił Kaspera Dolberga oraz Patricka Vieirę, trenera drużyny.

Teraz jednego z najzdolniejszych wychowanków klubu z Lazurowego Wybrzeża czeka postępowanie dyscyplinarne, którego wynikiem, wbrew wcześniejszym doniesieniom o możliwym rozstaniu, najprawdopodobniej będzie na razie jedynie zawieszenie w prawach piłkarza.

Rosły atakujący (188 centymetrów wzrostu) jak dotąd w koszulce „Les Aiglons” rozegrał siedem spotkań, choć w tym sezonie jak dotąd nie było mu dane spędzić na boisku choćby minuty. Jego kontrakt wygasa 30 czerwca 2021 roku.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy