To nie koniec! Widzew Łódź chce więcej takich transferów
2026-01-29 10:05:10; Aktualizacja: 3 godziny temu
Widzew Łódź poinformował o zakontraktowaniu Przemysława Wiśniewskiego ze Spezii Calcio. Dariusz Adamczuk przyznał otwarcie, że właśnie na takich zawodnikach klub chce budować przyszłość. „To zawodnik już doświadczony, ale wciąż rozwijający się i o którym wiemy, że da nam wiele jakości” - zadeklarował działacz.
Jeszcze kilka lat temu taki ruch byłby odbierany jako osobista porażka polskiego zawodnika. To już jednak przeszłość. Dzisiaj rodzimi gracze coraz chętniej wracają do Ekstraklasy. To znak, że liga zanotowała znaczy progres - pod względem sportowym i finansowym.
Na ustach kibiców znalazł się teraz ruch z udziałem Przemysława Wiśniewskiego.
27-latek po bardzo udanych występach w reprezentacji Polski Jana Urbana wzbudzał zainteresowanie wielu klubów. W pewnym momencie miała o niego pytać Fiorentina. Popularne
Widzew ponownie okazał się bardzo przekonujący. Po negocjacjach spełnił oczekiwania finansowe Spezii Calcio, która zażądała od 3,5 do 4 milionów euro.
Dariusz Adamczuk nie ukrywał zadowolenia z zakontraktowania cenionego na Półwyspie Apenińskim stopera. W rozmowie z klubowymi mediami dał do zrozumienia, że właśnie po takich graczy chce sięgać wcześniej łódzka ekipa.
- Trafia do nas drugi Polak w tym okienku, drugi aktualny reprezentant Polski. Pracowaliśmy nad tym ruchem od pewnego czasu i cieszę się, że udało się nam go sfinalizować. Na takich piłkarzach jak Przemek chcemy opierać budowę drużyny na najbliższe lata. To zawodnik już doświadczony, ale wciąż rozwijający się i o którym wiemy, że da nam wiele jakości - powiedział pełnomocnik zarządu ds. sportu czterokrotnego mistrza kraju.
Wcześniej na Piłsudskiego 138 zawitał Bartłomiej Drągowski. Widzew spoglądał jeszcze na Przemysława Płachetę, Bartosza Bereszyńskiego czy Tomasza Kędziorę.























![Jagiellonia Białystok finalizuje transfer z Rakowa Częstochowa! Wygadał się prezes... Arki Gdynia [POTWIERDZONE]](img/photos/114301/90x60/wojciech-pertkiewicz.jpg)







