OFICJALNIE: Koniec sezonu dla piłkarza Widzewa Łódź. Wielki gest ze strony klubu

2026-01-29 12:28:53; Aktualizacja: 1 godzina temu
OFICJALNIE: Koniec sezonu dla piłkarza Widzewa Łódź. Wielki gest ze strony klubu Fot. Mikolaj Barbanell/Arena Akcji
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: Widzew Łódź

Już w sobotę Widzew Łódź wróci do zmagań w Ekstraklasie po przerwie zimowej. Wiadomo już, że z Jagiellonią Białystok nie zagra Szymon Czyż. Klub poinformował, że pomocnik zerwał więzadła krzyżowe przednie w kolanie i nie zagra do końca sezonu. Czterokrotni mistrzowie Polski wykazali się empatią i przedłużyli jego kontrakt o kolejny rok.

24-latek w trwającym sezonie był jednym z tych graczy Widzewa, którzy mogli liczyć na minuty w prawie każdym spotkaniu. Uzbierał 20 występów, a pod koniec rundy jesiennej regularnie pojawiał się w wyjściowym składzie.

Chociaż ekipa z Łodzi zimą dokonała wzmocnień, wydawało się, że Czyż i tak powinien dostać swoje szanse. Tak się jednak nie stanie. Na dwa dni przed meczem z Jagiellonią klub poinformował o jego poważnej kontuzji.

Pomocnik zerwał więzadło krzyżowe przednie w kolanie, co oznacza dla niego bardzo długą przerwę. W tym sezonie nie wybiegnie już na murawę, a daty jego powrotu do akcji nie da się obecnie przewidzieć.

Widzew postanowił zadbać o komfort psychiczny swojego piłkarza w trakcie rehabilitacji. Klub oficjalnie ogłosił aktywację klauzuli, która przedłuża jego wygasający po tej kampanii kontrakt o kolejne 12 miesięcy.

- Szymon jest jednym z nas, ważną częścią drużyny. Było dla nas oczywistym, że w tej sytuacji podejmiemy właśnie taką decyzję. Przed nami wiele momentów, również tych trudnych, bo tak właśnie wygląda życie. Wierzę, że w tych gorszych chwilach będziemy zawsze wszyscy razem. Tylko w taki sposób możemy wspólnie dążyć do celu. Trzymamy wszyscy kciuki za powrót Szymona do zdrowia i chcemy, by mógł teraz skupić się na tym w pełni. Otoczymy go opieką, a kibiców proszę o to, by także wspierali Szymona w walce o powrót na boisko - zaapelował do fanów drużyny z Łodzi Dariusz Adamczuk.

Nie wiadomo, jak brak zawodnika wpłynie na postawę Widzewa w drugiej części sezonu. Igor Jovićević musi znaleźć sposób na jego zastąpienie w rotacji zespołu.