Widzew Łódź nie zapada w zimowy sen. Jeszcze ten transfer

2026-01-29 13:47:58; Aktualizacja: 1 godzina temu
Widzew Łódź nie zapada w zimowy sen. Jeszcze ten transfer Fot. Artur Kraszewski/PressFocus
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Piotr Koźmiński | M.D.N [YouTube]

Widzew Łódź dopiero co potwierdził ruch z udziałem Przemysława Wiśniewskiego. Co dalej? Wygląda na to, że następny, być może ostatni, cel to skrzydłowy.

Widzew jeszcze przed końcem jesiennych zmagań dokonał kilka istotnych zmian w strukturach. Na czele pionu sportowego stanęli Dariusz Adamczuk, Piotr Burlikowski oraz Sławomir Rafałowicz.

- Wiem, jakie są aspiracje Widzewa i jego Kibiców, do czego Klub dąży i jestem tu po to, by pomóc tym oczekiwaniom sprostać. Zabieram się za pracę, a społeczności mówię „do Widzewa” na stadionie! - rzucił na przywitanie Adamczuk.

Nowi działacze faktycznie zakasali rękawy i zabrali się do pracy. W przerwie zimowej udało się im zakontraktować Osmana Bukariego, Emila Kornviga, Christophera Chenga, Carlosa Isaaca, Lukasa Leragera, Bartłomieja Drągowskiego i w końcu Przemysława Wiśniewskiego. 

Obrońca reprezentacji Polski to najnowszy nabytek Łodzian. Zgodnie z medialnymi doniesieniami jego sprowadzenie ze Spezii Calcio kosztowało nawet cztery miliony euro.

Wygląda na to, że Widzew nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. 

Jak ujawnił Piotr Koźmiński, czterokrotni mistrzowie kraju wystawili na platformie TransferRoom ogłoszenie na nowego skrzydłowego. Za transfer definitywny są w stanie zapłacić dwa miliony euro, gwarantując przy tym 750 tysięcy euro pensji w skali roku. 

W podcaście „M.D.N” wspomniano, że Dariusz Adamczuk rozgląda się za wzmocnieniem ofensywy w Niemczech. 

Igor Jovićević ma do dyspozycji czterech nominalnych skrzydłowych - Osmana Bukariego, Ángela Baenę, Antoniego Klukowskiego i Mariusza Fornalczyka.

Więcej na ten temat: Polska Widzew Łódź Ekstraklasa