Legia Warszawa mistrzem Polski | Vuković: Rok temu powiedziałem jedno kluczowe słowo

Legia Warszawa mistrzem Polski | Vuković: Rok temu powiedziałem jedno kluczowe słowo fot. FotoPyK
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz
Źródło: Transfery.info | Legia Warszawa

Legia Warszawa zapewniła sobie zdobycie tytułu mistrza Polski po odniesieniu ligowego zwycięstwa nad Cracovią (2:0).

„Wojskowi” przystąpili niezwykle zmotywowani do pojedynku z „Pasami” przed własną publicznością, ponieważ głęboko wierzyli w wzięcie szybkiego rewanżu na ekipie z województwa małopolskiego za wyeliminowanie ich z walki o Puchar Polski i jednoczesne zapewnienie sobie zwycięstwa w Ekstraklasie.

Drużyna prowadzona przez Aleksandra Vukovicia zrealizowała w pełni swój plan i po trafieniach Tomáša Pekharta oraz Waleriana Gwilii pokonała Cracovię 2:0.

Tym samym Legia Warszawa zdobyła po raz czternasty w swojej historii mistrzostwo Polski i zrównała się pod tym względem z rekordzistami - Ruchem Chorzów oraz Górnikiem Zabrze.

Warto jednak zwrócić uwagę także na fakt, że ekipa ze stolicy naszego kraju ma na swoim koncie więcej drugi i trzech miejsc od wymienionych zespołów - odpowiednio 13 i 12. Po tym względem konkurencję dla niej może stanowić jedynie Wisła Kraków (13 mistrzostwo, 13 wicemistrzostw i 10 trzecich miejsc).

Zadowolenia ze zdobycia mistrzowskiego trofeum nie ukrywał Aleksandar Vuković. Szkoleniowiec „Wojskowych” nie miał żadnych wątpliwości, że prowadzony przez niego klubu zasłużył na wywalczenie tego tytułu za sprawą ciężkiej pracy wykonanej w minionych miesiącach.

- Rok temu powiedziałem jedno słowo, które jest dalej dla mnie kluczowe. W Legii trzeba zap*******ć. O tym nie należy tylko mówić, ale trzeba też to pokazać na boisku. Oczywiście jest to jeden z aspektów nie do pominięcia, żeby ten klub mógł wykonywać wszystko jak należy. Powiedziałem też, że stworzymy taką drużynę, nawet kosztem tego, że po dwóch czy trzech miesiącach, radość z tego będzie czerpał inny trener, ale wszystko potoczyło się tak, że to ja dziś się z nimi cieszę. Myślę, że to co zespół zrobił w tym sezonie, jest godne podziwu i nie można było zacząć pracować szybciej niż my - powiedział Serb.

- Teraz wiem, że jeżeli chcemy zrobić kolejny krok i podnieść poziom, to potrzebne są konkretne wzmocnienia. Na pewno 5-6 zawodników na poziomie Mladenovicia. Chodzi mi o takich konkretnych piłkarzy, a nie żadnych Roberto Carlosów czy Mbappe, tylko nazwiska, które uznamy, że mogą wzmocnić drużynę. Sprawić, że zrobimy kolejne kroki do przodu. Bez tego nie będziemy w stanie iść dalej - dodał Vuković.

- Kończę gratulacjami dla wszystkich i całego klubu. Jesteśmy w tym razem, czuliśmy wasze wsparcie. W sobotę niestety nie mogliśmy zobaczyć wszystkich kibiców. Ale było ich i tak dużo, przez co znowu sprawili, że atmosfera na stadionie była bardzo dobra. Pamiętajcie, że nigdy nie jest łatwo zdobyć mistrzostwo Polski z Legią. To nie jest tak, że klub zdobywa tytuły łatwo. To jest zespół, o którym wiele się mówi, opowiada w mitach. Niesamowite jest to jakimi mitami jest obarczana Legia. Na Legii ciężko jest sędziować. Nie było żadnej kontrowersji na naszą korzyść w tym sezonie - przyznał szkoleniowiec warszawskiej drużyny.

Zobacz również

Zwrot środków za pierwszy przegrany kupon w Betclic nawet do 500 złotych Zwrot środków za pierwszy przegrany kupon w Betclic nawet do 500 złotych Koronawirus w Dricie, czyli poznaliśmy rywala Legii Warszawa w Lidze Mistrzów [OFICJALNIE] Koronawirus w Dricie, czyli poznaliśmy rywala Legii Warszawa w Lidze Mistrzów [OFICJALNIE] Legia Warszawa odpowiada na zarzuty Bońka Legia Warszawa odpowiada na zarzuty Bońka OFICJALNIE: Nico Gaitán wrócił do Portugalii po czterech latach OFICJALNIE: Nico Gaitán wrócił do Portugalii po czterech latach OFICJALNIE: Tuszyński w Wiśle Płock OFICJALNIE: Tuszyński w Wiśle Płock OFICJALNIE: Bogusz przedłużył umowę z Leeds United OFICJALNIE: Bogusz przedłużył umowę z Leeds United Marić dołącza do Gytkjæra. OFICJALNIE: Rekordowy transfer Monzy Marić dołącza do Gytkjæra. OFICJALNIE: Rekordowy transfer Monzy Wisła Kraków dopięła swego. Turgeman zostaje! Wisła Kraków dopięła swego. Turgeman zostaje!

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy