Widzew Łódź na niego nie liczy. Nie został uprawniony do gry w Ekstraklasie

2026-01-30 22:56:04; Aktualizacja: 1 godzina temu
Widzew Łódź na niego nie liczy. Nie został uprawniony do gry w Ekstraklasie Fot. brunocoelho / Shutterstock.com
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: Meczyki.pl

Polydefkis Volanakis powinien wkrótce zakończyć swój pobyt w Widzewie Łódź. Obrońca nie pojechał na zimowy obóz z zespołem i teraz nie został nawet uprawniony do gry w Ekstraklasie - zauważa Jan Piekutowski z Meczyki.pl.

22-letni defensor, występujący na środku i po lewej stronie boiska, trafił do przedstawiciela naszej ligi zeszłej zimy z MFK Zemplín Michalovce.

Wówczas liczono na to, że podniesie rywalizację o miejsce w składzie i docelowo stanie się pewnym punktem obrony łódzkiego klubu.

Polydefkis Volanakis nie wykorzystał jednak otrzymywanych szans i na domiar złego w końcowej fazie sezonu złamał rękę. Mimo to pozostał latem w strukturach Widzewa, by spróbować odwrócić złe pierwsze wrażenie.

Wychowanek Arisu Saloniki poniósł na tym polu kompletne fiasko, ponieważ nie wystąpił w ani jednym spotkaniu w rundzie jesiennej i jedyne minuty otrzymał tylko w trzecioligowych rezerwach.

Dlatego już jakiś czas temu otrzymał zgodę na to, by rozejrzeć się za nowym pracodawcą. Z tego powodu nie pojechał na zimowy obóz z zespołem. Przez ten czas nie znalazł dla siebie odpowiedniego miejsca, co pociągnęło za sobą dalsze konsekwencje w postaci niezgłoszenia go do reprezentowania barw Widzewa Łódź w rundzie wiosennej w Ekstraklasie, co zauważył Jan Piekutowski z Meczyki.pl.

Tym samym Volanakis, w przypadku pozostania na liście płac polskiej drużyny, będzie mógł liczyć najwyżej na grę w drugiej ekipie, a w najgorszym tylko na wypełnienie nakreślonego planu treningowego, by nie dostał pretekstu do obarczenia winą klubu przy rozwiązaniu umowy.