Liga Europy: Afera rasistowska w Słowenii. Bramkarz nie mógł powstrzymać łez

Liga Europy: Afera rasistowska w Słowenii. Bramkarz nie mógł powstrzymać łez fot.
Paweł Hanejko
Źródło: Haber Turk

Bramkarz Yeni Malatyasporu, Fabien Farnolle został zaatakowany na tle rasowym.

W czwartkowy wieczór naprzeciw siebie stanęły jedenastki Olimpiji Lublana i Yeni Malatyasporu. Górą byli ci drudzy, którzy pokonali swoich rywali w stosunku 1-0 oraz awansowali do trzeciej rundy eliminacji do Ligi Europy.

Kluczowym momentem dla przebiegu meczu było zdarzenie z 38 minuty, kiedy to z boiska za czerwoną kartkę wyleciał Endri Çekiçi. Później Turcy przejęli inicjatywę, by w 77 minucie zdobyć gola na wagę kolejnej fazy rozgrywek.

Wynik zszedł jednak tego dnia na drugi plan. Wszystko przez kibiców gospodarzy, którzy dopuścili się ataku na tle rasowym na zawodnika gości, Fabiena Farnolle. Golkiper pomimo sukcesu drużyny opuszczał boisko ze łzami w oczach, a chwilę później odniósł się do całej sytuacji w rozmowie z mediami.

- Każdy piłkarz jest przygotowany na wydarzenia boiskowe oraz presję związaną z kibicami. Ja również byłem, ale sytuacja, która miała miejsce, bardzo mnie poruszyła. Ci ludzie powinni się wstydzić za swoje zachowanie. My przyjeżdżamy grać w piłkę, a oni zachowują się okropnie. Straszne jest to, że ktokolwiek klasyfikuje ludzi ze względu na kolor skóry. Wstyd — zakończył 34-latek.

Na ten moment nie wiadomo, jakie kroki w sprawie poczyni UEFA. Postępowanie wyjaśniające i kara dla Olimpiji wydają się jednak nieuniknione.

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy