ŁKS Łódź z decyzją w sprawie reprezentanta Polski U-17 powiązanego z aferą alkoholową [OFICJALNIE]

2023-11-10 17:10:11; Aktualizacja: 7 miesięcy temu
ŁKS Łódź z decyzją w sprawie reprezentanta Polski U-17 powiązanego z aferą alkoholową [OFICJALNIE]
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: ŁKS Łódź

Czterech reprezentantów Polski U-17 zostało wyrzuconych z kadry z powodu spożywania alkoholu. Wśród nich znalazł się Jan Łabędzki, którego postanowił ukarać ŁKS Łódź.

Reprezentacja Polski U-17 pojechała w świetnej atmosferze na Mistrzostwa Świata do Indonezji. Jak się okazuje, wśród niektórych kadrowiczów Marcina Włodarskiego nastroje były aż nazbyt szampańskie.

Oskar Tomczyk, Filip Rózga, Filip Wolski oraz Jan Łąbędzki wymknęli się wieczorem ze swoich pokojów i udali się do baru, gdzie spożywali wysokoprocentowe trunki. Cała czwórka została odnaleziona przez sztab, który nie zamierzał zamiatać sprawy pod dywan.

W trybie natychmiastowym nastolatkowie zostali odesłani do kraju, sprowadzając na drużynę nie lada kłopoty.

ŁKS Łódź, podążając za innymi klubami, wydał komunikat, w którym stanowczo potępił zachowanie swojego wychowanka, Jana Łabędzkiego.

W końcu beniaminek Ekstraklasy postanowił ukarać utalentowanego pomocnika, o czym poinformował w mediach społecznościowych.

„Zarząd Klubu na spotkaniu z Janem Łabędzkim podkreślił, że incydent, do którego doszło z udziałem zawodnika na zgrupowaniu młodzieżowej kadry Polski, jest nie tylko niedopuszczalny, ale i nie licuje ani z powagą członka kadry narodowej, ani z powagą klubu, reprezentowanego przez zawodnika przecież także na zewnątrz.

Klub poinformował również Jana Łabędzkiego o oddelegowaniu do trzeciej drużyny oraz o nałożonej na piłkarza karze finansowej wynikającej z obowiązującego regulaminu drużyny. Zawodnik wyraził skruchę i ze zrozumieniem przyjął decyzje klubu, więc ŁKS, mając na uwadze jego wiek i dotychczasową niewzbudzającą zastrzeżeń postawę, oczywiście zamierza dać mu szansę na rehabilitację, a także zamierza wesprzeć zawodnika, otaczając opieką specjalisty z dziedziny psychologii.

Wierzymy, że do podobnego incydentu nigdy już nie dojdzie i zawodnik swoją postawą udowodni, że z popełnionego błędu wyciągnął wnioski. Przy okazji informujemy, że klub nie będzie się więcej odnosił do tej sprawy w przestrzeni medialnej” - czytamy na stronie ŁKS-u.

Jan Łabędzki w październiku dwukrotnie dostał szanse na poziomie Ekstraklasy, dostając minuty w starciu z Lechem Poznań i Górnikiem Zabrze. Dodatkowo rozegrał ponad 70 minut w meczu Pucharu Polski z KKS-em Kalisz.

Na co dzień grał jednak w drugoligowych rezerwach. Teraz spadnie szczebel niżej.