Lucas Moura: Nie żałuję czasu spędzonego w PSG

Lucas Moura: Nie żałuję czasu spędzonego w PSG fot.
Karol Brandt
Źródło: Canal+

Bez wątpienia największym bohaterem meczu półfinałowego Ligi Mistrzów pomiędzy Ajaksem a Tottenhamem był Lucas Moura. Brazylijczyk po przenosinach z Paris Saint-Germain do zespołu „Kogutów” jest jednym z wyróżniających się graczy. Pomimo

26-letni skrzydłowy w starciu z faworyzowanym Ajaksem (m.in. z uwagi na wygraną w pierwszym meczu) zdobył trzy bramki. Wszystkie gole padły w drugiej połowie, zatem możemy mówić o klasycznym hat-tricku. W rozmowie z francuskim oddziałem stacji Canal+ Brazylijczyk wrócił pamięcią do rywalizacji z mistrzami Holandii, po zakończeniu której mógł cieszyć się z awansu do wielkiego finału Ligi Mistrzów.

– Ten mecz z Ajaksem był czymś wspaniałym. Na zawsze pozostanie w moim sercu. Pamiętam go tak jakby to było wczoraj.  To był mój najlepszy występ w karierze. Niesamowite spotkanie! Mecz taki jak ten sprawia, że zapominam o wszystkich trudnościach, jakich doświadczyłem w piłce nożnej – powiedział.

Nim 35-krotny reprezentant „Canarinhos” dołączył do Tottenhamu Hotspur, przez pięć lat grał w Paris Saint-Germain. I choć końcowe miesiące jego przygody z paryską ekipą nie były najlepsze (rozegrał raptem sześć spotkań), nadal miło wspomina czas spędzony nad Sekwaną.

– Nie żałuję, że trafiłem do Paris Saint-Germain. Wcale. Spędziłem tam pięć pięknych sezonów, gdzie wygrałem mnóstwo trofeów i wiele się nauczyłem. Oczywiście, ostatnie pół roku było bardzo trudne, nie chciałem, żeby to się tak skończyło, ale to są rzeczy, na które nie miałem wpływu – stwierdził.

W obecnym sezonie Lucas Moura wystąpił w 48 meczach, a swoją obecność na boisku zaznaczył 15 trafieniami i dwoma kluczowymi podaniami. 

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy