Łukasz Fabiański przed pożegnalnym meczem w reprezentacji Polski

Łukasz Fabiański przed pożegnalnym meczem w reprezentacji Polski fot. Marcin Kadziolka / Shutterstock.com
Karol Brandt
Karol Brandt
Źródło: Łączy Nas Piłka [YouTube]

Łukasz Fabiański już w sobotę zagra po raz ostatni z orzełkiem na piersi. Bramkarz West Hamu United po rywalizacji z San Marino zakończy karierę, a dzisiaj wziął udział w konferencji przedmeczowej.

56-krotny reprezentant Polski jest rekordzistą w historii naszej drużyny pod względem czystych kont. Jak dotąd nie dał się pokonać 26 razy, a w najbliższym spotkaniu będzie miał okazję, aby jeszcze poprawić ten wynik.

Popularny „Fabian” został wezwany do kadry narodowej, aby mógł pożegnać się z kibicami. Kończy bowiem karierę reprezentacyjną. Jakie są jego odczucia przed tym wydarzeniem? Swoimi spostrzeżeniami podzielił się on na konferencji prasowej.

– To trochę takie spełnienie marzeń, żeby móc kończyć karierę właśnie na tym stadionie [Stadionie Narodowym], przy pełnych trybunach. Myślę, że to jest naprawdę bardzo fajna sprawa – wyznał, potwierdzając, że na boisku najprawdopodobniej spędzi 57 minut.

– Top 3 momenty w kadrze? Na pewno debiut. Debiut to takie spełnienie marzeń z dzieciństwa. Myślę, że każdy chłopak, który gra w piłkę, chce usłyszeć hymn narodowy przed meczem. Dla mnie też ważnym momentem była sytuacja, w której trener Nawałka w trakcie eliminacji do Mistrzostw Europy we Francji powiedział, że teraz ja jestem numerem jeden. To moment, do którego się dążyło przez wiele lat. A trzeci moment? Nie wiem, może ten jutrzejszy – oznajmił.

Doświadczony golkiper zadbał, aby na trybunach zjawili się w sobotę trenerzy, którzy odcisnęli największe piętno na jego karierze. Poza nimi, oczywiście nie zabraknie najbliższej rodziny.

– Jerzy Grabowski, Andrzej Dawidziuk, Krzysztof Dowhan, Bernard Szmyt, Andrzej Zamicki. Te wszystkie postacie jutro będą tutaj – zdradził.

Zawodnik West Hamu United dodał również, że decyzja o zawieszeniu piłkarskich rękawic na kołku jest w pełni przemyślana.

– Ja od początku byłem nastawiony na to, że to EURO 2020 będzie dla mnie takim ostatnim turniejem, w którym będę reprezentował mój kraj. Chciałem tam być dla drużyny, dla chłopaków, dla kibiców – zaznaczył.

Na razie Łukasz Fabiański nie zamierza całkowicie rozstawać się z piłkę i chce co najmniej przez kilka lat pograć jeszcze w klubie.

– Mam takie marzenie, że do tej czterdziestki dam radę utrzymać się na poziomie. Nie wiem, czy będę bramkarzem, który gra regularnie w wieku 40 lat, ale mam taką nadzieję – oświadczył

– Kariera? Cieszę się tym każdego dnia i nie czuję jakiegokolwiek zmęczenia psychicznego, tak więc mam nadzieję, że jeżeli zdrowie dopisze, to będę w stanie jeszcze tych parę lat utrzymać się na niezłym poziomie – dodał.

36-latek w tym sezonie rozegrał w ekipie „Młotów” osiem spotkań i zachował dwa czyste konta.

Polska z San Marino zagra o godzinie 20:45.

Zobacz również

Relacje transferowe na żywo [LINK] Relacje transferowe na żywo [LINK] Christian Pulisic z hitowym transferem w ramach Premier League?! Christian Pulisic z hitowym transferem w ramach Premier League?! Marco Asensio nastawiony na odejście z Realu Madryt. Jeszcze jeden hit transferowy na zamknięcie okna?! Marco Asensio nastawiony na odejście z Realu Madryt. Jeszcze jeden hit transferowy na zamknięcie okna?! Arkadiusz Milik zaproponowany trzem klubom Arkadiusz Milik zaproponowany trzem klubom Cristiano Ronaldo reaguje na medialne plotki. Zapowiada ujawnienie prawdy w wywiadzie Cristiano Ronaldo reaguje na medialne plotki. Zapowiada ujawnienie prawdy w wywiadzie Transfery - Relacja na żywo [17/08/2022] Transfery - Relacja na żywo [17/08/2022] Casemiro z hitowym transferem?! Oferta w przygotowaniu Casemiro z hitowym transferem?! Oferta w przygotowaniu Manchester United uznał oczekiwania Adriena Rabiota za „szalone”. Transferu raczej nie będzie Manchester United uznał oczekiwania Adriena Rabiota za „szalone”. Transferu raczej nie będzie

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy