Marca: Tylko trzy kluby mogą być zainteresowane Bale'em

Marca: Tylko trzy kluby mogą być zainteresowane Bale'em fot. FotoPyk
Karol Brandt
Źródło: Marca

Latem z Realu Madryt najprawdopodobniej odejdzie Gareth Bale, tak przynajmniej wygląda zamiar klubu. Problem w tym, że brakuje drużyn, które byłyby w stanie przeprowadzić transakcję, a przy okazji mogłyby zapewnić Walijczykowi pierwszy skład.

W momencie, gdy Walijczyk zanotował fantastyczny występ w finale Ligi Mistrzów przeciwko Liverpoolowi, jest sytuacja odwróciła się o 180 stopni. Z piłkarza wytypowanego przez Zinédine’a Zidane’a do odejścia przeistoczył się w naturalnego dziedzica schedy po Cristiano Ronaldo. To właśnie decyzja o pozostawieniu w kadrze 29-latka miała być punktem zapalnym i bezpośrednią przyczyną odejścia francuskiego szkoleniowca.

Przez cały sezon skrzydłowego nie omijały problemy zdrowotne, a gdy już mógł grać, w kluczowych meczach przygasał. To zdecydowanie odróżnia go od Portugalczyka, który latem odszedł do Juventusu. Pomimo różnych turbulencji Gareth Bale może pochwalić się bilansem 14 bramek i pięciu asyst. Te liczby dają mu miano drugiego strzelca w zespole. 

Powrót „Zizou” paradoksalnie był ostatnią szansą dla 75-krotnego reprezentanta Walii, lecz już teraz wiadomo, że on tej szansy nie wykorzystał. Najlepszym przykładem było zachowanie kibiców podczas meczu z Eibarem. Wychowanek Southampton został wygwizdany i wydaje się, że jego przygoda z Realem Madryt po sezonie dobiegnie końca.

Okazuje się jednak, że tylko trzy kluby mogą być zainteresowane chimerycznym zawodnikiem. Według „Marki” są to Manchester United, Bayern Monachium oraz Tottenham Hotspur

W pierwszym przypadku „Czerwone Diabły” do przeprowadzenia transakcji mogą wykorzystać zainteresowanie „Królewskich” Paulem Pogbą. W drugim Bawarczycy po odejściach Francka Ribéry’ego oraz Arjena Robbena mogą zapewnić 29-latkowi pierwszy skład. Natomiast trzecia ewentualność zakłada powrót na „stare śmieci” i odzyskanie miana gwiazdy zespołu. Walijczyk mógłby być twarzą nowego projektu „Kogutów”, które nie tak dawno przeniosły się na nowy stadion. 

Powodzenie transferu zależy jednak od wymagań finansowych „Księcia Walii”, który inkasuje w stolicy Hiszpanii aż 14 milionów euro. By transakcja doszła do skutku, najprawdopodobniej musi on pójść na ustępstwa. I to znaczące ustępstwa. Już nie wspominając o samej kwocie odstępnego.

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy