Mateusz Borek broni kontrowersyjnego transferu Śląska Wrocław. „To była świetna decyzja. Płacili za niego osiem milionów euro”

2024-04-29 16:39:25; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Mateusz Borek broni kontrowersyjnego transferu Śląska Wrocław. „To była świetna decyzja. Płacili za niego osiem milionów euro” Fot. Kanał Sportowy [YouTube]
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Kanał Sportowy [YouTube]

Śląsk Wrocław sprowadził zimą Patryka Klimalę, którego postawa jest na razie srogim rozczarowaniem. Temat wielu dyskusji stanowi również jego wysoka pensja. W obronę napastnika wziął Mateusz Borek na Kanale Sportowym.

Śląsk Wrocław nie zachwyca w rundzie wiosennej, tracąc regularnie punkty. Świetna jesień spowodowała, że nadal liczy się w walce o mistrzostwo kraju, aczkolwiek przy Oporowskiej raczej nikt w to już nie wierzy.

Na drużynę Jacka Magiery spada spora krytyka. W ostatnim czasie najwięcej mówi się jednak o Patryku Klimali.

Napastnik ze Świdnicy wzmocnił „Wojskowych” zimą po latach zagranicznych wojaży. Jego powrót na polskie boiska był odbierany jako hit. Wrocławska drużyna pozyskała zawodnika, który miał stanowić o jej sile ataku.

Na ten moment pobyt Klimali w Śląsku to ogromne rozczarowanie. W jedenastu spotkaniach nie zdołał się wpisać na listę strzelców, a miał ku temu kilka świetnych okazji. Jedna z nich miała miejsce w starciu z Ruchem Chorzów, gdy nie trafił na pustą bramkę.

***

Co zrobił Patryk Klimala?! Katastrofalne pudło w kluczowej akcji [WIDEO]

***

Słaba forma to nie wszystko. 25-latek, podpisując kontrakt do 30 czerwca 2027 roku, zagwarantował sobie najlepszą pensję w zespole. Wedle doniesień Marcina Torza wynosi ona nawet 160 tysięcy złotych. 

Do krytyki snajpera nie dołączył Mateusz Borek. 

- Takie wpisy mnie osłabiają. Oznaczają one, że ktoś kompletnie nie rozumie piłkarskiego biznesu. Gdy rozmawiamy o Polaku na pozycji środkowego napastnika, za którego kluby płaciły już łącznie około 8,5 miliona euro i mamy okazję zgarnąć go teraz za darmo, to musimy zapłacić mu dużą pensję. Takie są realia płacowe w polskiej lidze. Nikt nie przypuszczał wtedy, że Patryk Klimala nie trafi z metra. Klub przygotowywał się na wariant, że on zastąpi Exposito. Można się czasami czepiać różnych decyzji w polskiej piłce, ale w teorii to była akurat świetna decyzja. Czasami warto dać komuś drugą szansę - stwierdził doświadczony dziennikarz na Kanale Sportowym.

Patryk Klimala będzie miał kilka szans, by zrehabilitować się jeszcze w tym sezonie. Przed Śląskiem cztery ostatnie ligowe spotkania - z ŁKS-em Łódź, Cracovią, Radomiakiem Radom i Rakowem Częstochowa.