Mateusz Święcicki na temat wielokrotnego reprezentanta Polski. „To jest dramat. Nie mam słów”
2026-01-04 10:26:09; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
Wydawało się już, że o krok od powrotu na boisko jest Arkadiusz Milik. Tak rzeczywiście było. Niestety, napastnik doznał kolejnej kontuzji. Na temat 31-latka wypowiedział się Mateusz Święcicki.
„Jest już gotowy i głodny grania” - informowały w sprawie Arkadiusza Milika włoskie media na początku nowego roku. Rewelacje te szybko straciły na znaczeniu.
Już 2 stycznia trener Juventusu Luciano Spalletti przekazał, że Polak nabawił się kolejnego „niegroźnego” urazu.
U Milika doszło do uszkodzenia łydki. Po badaniach oceniono, że będzie gotowy do grania dopiero za kilka tygodni. Nie brzmi to na nic poważnego, ale po raz kolejny odsuwa 31-latka od boiska. Po uporaniu się z kontuzją rozpocznie się kolejne spokojne wdrażanie do zespołowych treningów. Upłyną następne dni. Popularne
Oczywiście, nowy uraz komplikuje także kwestię potencjalnego transferu. Milik dostał zgodę na zimowy ruch, jeśli pojawi się satysfakcjonująca oferta.
Na temat sytuacji 73-krotnego reprezentanta kraju wypowiedział się Mateusz Święcicki.
- Był taki mecz, gdy rozgrzewał się, myślę, że spokojnie z 70-80 minut. Wydawało się, że wejdzie na boisko. To było spotkanie z Pisą. Trzeba było bronić i inne zmiany przygotował trener Luciano Spalletti. To jest dramat. Nie mam słów. Nic nowego nie dodam - oznajmił dziennikarz w programie „Pogadajmy o piłce”.
Milik zagrał po raz ostatni dla „Starej Damy” 25 maja... 2024 roku.

















![Robert Lewandowski podłącza tlen FC Barcelonie! „Duma Katalonii” już prowadzi [WIDEO]](img/photos/115023/90x60/robert-lewandowski.jpg)



![17-latek uciszył Camp Nou! FC Barcelona już musi odrabiać straty w starciu z FC Kopenhagą [WIDEO]](img/photos/115020/90x60/kopenhaga.jpg)
![Sensacja na The Emirates! Kopciuszek z Kazachstanu strzelił gola Arsenalowi [WIDEO]](img/photos/115019/90x60/kajrat-almaty.jpg)




![Górnik Zabrze wypożyczył środkowego obrońcę [OFICJALNIE]](img/photos/113830/170x113/maksymilian-pingot.jpg)




