MEDIA: W końcu! Dziś aktywacja klauzuli Griezmanna

MEDIA: W końcu! Dziś aktywacja klauzuli Griezmanna
Rafał Bajer
Rafał Bajer
Źródło: Mundo Deportivo | Marca

Saga transferowa z udziałem Antoine'a Griezmanna dziś ma dobiec końca.

Barcelonie nie było łatwo, by doprowadzić do tego transferu, ale wygląda na to, że już nic nie stoi na przeszkodzie w transferze. „Mundo Deportivo” oraz „Marca” zgodnie informują, iż Griezmann nawet dziś zostanie nowym nabytkiem mistrzów Hiszpanii. „Blaugranie” udało się zebrać konieczne fundusze i dziś ma przelać 120 milionów euro na konto Atlético Madryt, co uruchomi procedurę przejęcie gracza.

Katalończycy chcieli uczynić to już w środę, lecz wtedy na przeszkodzie stanął brak funduszy. „Los Colchoneros” są wściekli na zawodnika oraz Barcelonę za sposób w jaki strony porozumiały się w sprawie indywidualnego kontraktu i nie zamierzali negocjować. „Barca” próbowała nawet uzgodnić odroczenie płatności o kilka dni, lecz i na to nie zgodzili się madrytczycy. Konieczne było zaciągnięcie pożyczek w banku, a procedury przy tak dużych kwotach skutecznie odłożyły możliwość płatności w czasie.

Teraz wszystko zdaje się już jednak być pod kontrolą. Barcelona zapłaci klauzulę, a gdy tylko transakcję zatwierdzą władze LaLiga, klub przystąpi do wdrożenia w życie indywidualnego porozumienia z piłkarzem, które zostało ustalone już w marcu. Jego szczegóły nie są w pełni znane, ale „Mundo Deportivo” przekazuje, iż Francuz podpisze pięcioletnią umowę z wysoką klauzulą.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Griezmann już w sobotę może zostać zaprezentowany. Barcelonie zależy na czasie, bowiem zawodnicy powoli wracają z urlopów i rozpoczynają przygotowania do nowego sezonu. Klub nie chce, żeby prezentacja zaburzała harmonogram treningów, zarówno dla 28-latka, jak i pozostałych zawodników.

Taki pośpiech ma też na celu uniknięcie dalszych komplikacji na linii Griezmann-Atlético. 30-dniowy urlop napastnika dobiega dziś końca, choć jego wciąż obecny pracodawca uważa, że gracz powinien wznowić treningi już kilka dni temu. Absencja Griezmanna tylko dolała oliwy do ognia w sprawie, która i tak najprawdopodobniej skończy się w sądzie.

Atlético ma pretensje do Griezmanna oraz do Barcelony o to, że ci doszli do porozumienia w bardzo newralgicznym momencie sezonu. Gracz uzgodnił warunki w momencie, gdy jego drużyna rywalizowała właśnie z Barceloną o mistrzostwo oraz była o krok od awansu do dalszej fazy Ligi Mistrzów w starciu z Juventusem. Ostatecznie turyńczycy odrobili straty i to oni przeszli dalej, a „Blaugrana” uciekła konkurencji i wygrała LaLigę.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy