Neymar: Wyniki szczytu Barcelona-PSG. Konflikty!

Neymar: Wyniki szczytu Barcelona-PSG. Konflikty! fot.
Rafał Bajer
Źródło: RAC1

Rozmowy w sprawnie Neymara są dość zaawansowane, ale o porozumienie nie będzie łatwo.

Brazylijczyk czeka na konkrety ze strony Realu Madryt i Barcelony, ale jak na razie trudno mówić o porozumieniu, dlatego PSG zaczęło wyznaczać deadline'y. Katalończycy otrzymali informację, iż muszą wystosować konkretną propozycję już wczoraj, ale „RAC1” twierdzi, że ekipie z Camp Nou udało się wynegocjować nieco więcej czasu. Zostanie on wykorzystany do zażegnania wszelkich wewnętrznych konfliktów oraz na przygotowanie oferty, która ma usatysfakcjonować wszystkie strony.

Gerard Romero informuje, że operacja wydaje się być na ten moment bardzo skomplikowana. PSG jest skłonne zgodzić się na wypożyczenie, ale żąda wpisania w umowę klauzuli obowiązkowego wykupu za 170 milionów euro. Na to nie zamierzają zgadzać się mistrzowie Hiszpanii, szczególnie na fakt obligatoryjnego zakupu za tak dużą kwotę zawodnika, który miewał ostatnimi czasy problemy zdrowotne.

Inna sprawa to to, że już nawet działacze Barcelony nie są przekonani do całej transakcji. W obozie „Blaugrany” są co najmniej dwie osoby na wysokich stanowiskach, które kategorycznie sprzeciwiają się zakupowi Neymara. Barcelona musi zatem nie tylko przekonać do transferu Paris Saint-Germain, ale także swoich dyrektorów.

Problem stanowi również postawa Neymara. Brazylijczyk w spokoju obserwuje sytuację z boku i nie wtrąca się szczególnie w rozmowy między klubami. Barcelona narzeka na brak wsparcia ze strony zawodnika, lecz ten nie zamierza dawać konkretnych sygnałów o chęci powrotu na Camp Nou, ponieważ nie chce w ten sposób zablokować sobie możliwości przeprowadzki do Realu Madryt. „Królewscy” są gotowi do natarcia, ale czekają na wyniki rozmów swoich rywali.

Pozytywna finalizacja rozmów Barcelony wciąż jest możliwa. PSG uznało, że da Katalończykom więcej czasu do namysłu, ale ten tak czy tak nieubłaganie ucieka. Do końca okna transferowego już tylko nieco ponad tydzień.

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy