Niektórzy już go skreślali, a ostatnio obserwowało go parę klubów

2026-01-02 17:32:43; Aktualizacja: 40 minut temu
Niektórzy już go skreślali, a ostatnio obserwowało go parę klubów Fot. Gleb Soboliev / PressFocus
Jan Chromik
Jan Chromik Źródło: Weszlo.com

Kariera Kajetana Szmyta nie potoczyła się tak, jak zapowiadało się na to jeszcze niedawno. 23-latek i tak jednak przyciąga zainteresowanie innych klubów, co w rozmowie z portalem Weszlo.com zdradził Leszek Ojrzyński.

Kajetan Szmyt już jako nastolatek zaczął regularnie grać w Warcie Poznań na poziomie Ekstraklasy i prezentował się tam naprawdę dobrze - łącznie w barwach „Zielonych” zapisał na swoim koncie dziesięć bramek i dziewięć asyst w 84 spotkaniach. Wielu wróżyło wtedy ofensywnemu pomocnikowi międzynarodową karierę, ale on po spadku Warty z Ekstraklasy zdecydował się na dołączenie do Zagłębia Lubin.

W barwach „Miedziowych” nie do końca spełnia pokładane w nim nadzieje - w trwającej kampanii jego bilans to bramka i trzy asysty zanotowane w 19 spotkaniach (na murawie spędził ponad 1100 minut). W 23-latka cały czas wierzy jednak szkoleniowiec Zagłębia, Leszek Ojrzyński.

- Będę musiał nad nim popracować, to jest chłopak z ogromnym talentem, ale nie pokazuje go co mecz, dlatego też nie jest zawsze podstawowym wyborem. Czasami zaczyna mecz na ławce i liczę na dobrą zmianę w jego wykonaniu, tak jak to miało miejsce w ostatnim spotkaniu z Rakowem, gdzie szedł za każdą piłką, pokazał się z dobrej strony, walczył z Tudorem, raz dograł. Dla niego to akurat było ze szkodą, że skończyła się runda, bo mógł w kolejnym spotkaniu znów pójść w odpowiednim kierunku - powiedział Ojrzyński w rozmowie z Weszlo.com.

Jak się okazuje, pomimo nie najlepszej dyspozycji, Szmyt i tak wzbudza zainteresowanie innych klubów.

- On ma jeszcze masę grania przed sobą. Ostatnio też parę klubów go obserwowało, więc nie jest z nim tak źle, a czy będzie tak dobrze jak na miarę potencjału – zobaczymy. To zależy od niego - dodał szkoleniowiec.

Kontrakt Szmyta z „Miedziowymi” obowiązuje do końca sezonu 2026/2027.

Cała rozmowa z Leszkiem Ojrzyńskim dostępna jest tutaj.