Nieładne zachowanie asystenta sędziego wobec piłkarza FC Barcelony. „Powiedział mi, żebym się zamknął”
2025-04-05 23:26:24; Aktualizacja: 7 godzin temu
FC Barcelona zremisowała 1-1 ligowe spotkanie z Realem Betis. Jak się okazało, jeden z asystentów sędziego Jesúsa Gila Manzano w brzydki sposób odezwał się do Raphinhi.
Sobotnie zmagania w hiszpańskiej ekstraklasie zwieńczył nam mecz z udziałem FC Barcelony, która przed własną publicznością podejmowała Real Betis.
Drużyna Hansiego Flicka po przypieczętowanym awansie do Pucharu Króla tym razem otrzymała od losu wyśmienitą szansę, by powiększyć swoją przewagę w ligowej tabeli nad drugim Realem Madryt na sześć punktów. Mistrz Hiszpanii w tej kolejce zaliczył wpadkę, przegrywając u siebie z Valencią.
Co prawda ekspresowy gol Gaviego z siódmej minuty spotkania mógł zwiastować triumf Barcelony, ale ostatecznie obie drużyny zremisowały 1-1 i podzieliły się punktami.Popularne
„Duma Katalonii” z tego powodu może czuć spore rozgoryczenie. Ponadto całemu zespołowi mocno nie spodobało się zachowanie jednego z asystentów głównego sędziego Jesúsa Gila Manzano.
Raphinha miał powiedzieć Manzano, że wspomniany asystent odezwał się do niego w niekulturalny sposób, a mianowicie kazał brazylijskiemu piłkarzowi się zamknąć.
- Powiedział mi, żebym się zamknął, jest niegrzeczny - powiedział do głównego sędziego cytowany przez Ángela Péreza.
Czas pokaże, czy wobec asystenta zostaną wyciągnięte jakieś konsekwencje. Z pewnością takie słowa nie powinny wybrzmieć z jego ust.
Raphinha natomiast w meczu z Realem do siatki nie trafił, ale jego dorobek i tak robi ogromne wrażenie. Mowa o 27 golach i dwudziestu asystach w 43 rozegranych spotkaniach.