Widzew Łódź miał inny plan na Jagiellonię Białystok. „Musieliśmy dostosować się do innego stylu gry”

2026-01-31 22:00:07; Aktualizacja: 6 godzin temu
Widzew Łódź miał inny plan na Jagiellonię Białystok. „Musieliśmy dostosować się do innego stylu gry” Fot. Dawid Figura/PressFocus
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: Widzew Łódź

Trener Igor Jovićević przyznał po porażce Widzewa Łódź z Jagiellonią Białystok (1:3), że pierwotnie miał inny plan na sobotni mecz. Musiał go jednak zmienić i dostosować do warunków pogodowych.

Czterokrotny mistrz Polski zaszalał ponownie na rynku, wydając niebotyczne w naszej skali fundusze na wzmocnienia. W pierwszym oficjalnym spotkaniu w 2026 roku nie przyniosło to na razie spodziewanego efektu, ponieważ klub z Podlasia wykorzystał gościnność Łodzian do odniesienia cennego zwycięstwa.

Co prawda na boisku nie było tego aż tak bardzo widać, bo więcej czasu przy piłce spędzili gospodarze i oddali więcej strzałów na bramkę Jagiellonii Białystok.

Może, gdyby warunki atmosferyczne były korzystniejsze do rozegrania meczu piłkarskiego, to Widzew zaprezentowałby się jeszcze lepiej. Przynajmniej taki wniosek można wysnuć ze słów trenera Igora Jovićevicia, który przyznał na konferencji prasowej, że musiał dokonać korekt w pierwotnym pomyśle na sobotni pojedynek.

- Jagiellonia była skuteczniejsza od nas. Wykorzystała nasze błędy. Mimo wszystko wydaje mi się, że wynik 1:3, to zbyt duży wymiar kary. Biorąc pod uwagę warunki, jakie towarzyszyły temu spotkaniu, to pierwsza bramka ustawiła mecz - przyznał.

- Mieliśmy plan, którego uczyliśmy się w Turcji, ale warunki pogodowe sprawiły, że musieliśmy dostosować się do innego stylu gry. Co prawda Jagiellonia pod naszym pressingiem miała problemy z wyjściem z własnej połowy, ale ich gra krótkimi podaniami jest na najwyższym poziomie. Podjęliśmy rywalizację i byliśmy równym rywalem dla drużyny bijącej się o mistrzostwo Polski - dodał.

Widzew Łódź będzie teraz szukał swojej szansy na zwycięstwo na wyjeździe w starciu z GKS-em Katowice (8 lutego o godzinie 17:30).