OFICJALNIE: Cádiz wchodzi do LaLigi z przytupem. Rekordowe transfery
2020-07-22 21:38:19; Aktualizacja: 4 lata temuBeniaminek LaLigi Cádiz poinformował w środę o definitywnym pozyskaniu sześciu zawodników.
Kilka dni temu ekipa z Andaluzji zapewniła sobie awans na najwyższy szczebel rozgrywkowy. Dziś natomiast poinformowano o definitywnym pozyskaniu szczęściu piłkarzy.
Mowa o Filipie Malbasiciu, Jorge Pombo, Nano Mesie, Choco Lozano, Álvaro Giménezie oraz Ivánie Alejo. Każdy z nich przebywał w ostatnich miesiącach na wypożyczeniu w ekipie z Kadyksu.
***Popularne
Pierwszy z nich, 27-letni skrzydłowy, przenosi się do beniaminka z Teneryfy. Zawarł z nim umowę do 30 czerwca 2023 roku. Zapłacono za niego milion euro.
Warto dodać, że Serb w sezonie 2014/2015 był związany z Lechią Gdańsk. W Polsce furory jednak nie zrobił. W drugiej lidze hiszpańskiej prezentował się nieźle w Teneryfie, gorzej w Kadyksie (łącznie cztery bramki i trzy asysty w 27 spotkaniach LaLiga2), jednak zapewne umowa zawierała konieczność wykupu w przypadku awansu.
***
Drugi z zawodników, ofensywny pomocnik Pombo, wzmocnił zespół z Kadyksu, opuszczając Real Saragossa. Poprzedni pracodawca zarobił na nim nieco ponad milion euro. W Kadyksie zdążył wystąpić w 11 meczach, zaliczając jedną asystę.
***
25-letni środkowy napastnik Nano Mesa zamienia Eibar na Cádiz. Parafował kontrakt do 30 czerwca 2022 roku, z kolei czternasta siła La Liga zarobiła na nim blisko półtora miliona euro. Na wypożyczeniu zdołał strzelić cztery bramki i zanotować pięć asyst w 28 meczach ligowych.
***
Jeśli chodzi z kolei o pochodzącego z Hondurasu 27-letniego Lozano, opuścił on Gironę za kwotę 2,5 miliona euro. Gdyby nie dwa kolejne ruchy, byłby on nowym rekordem transferowym beniaminka.
W minionym sezonie napastnik rozegrał 33 mecze, strzelając w nich dziewięć bramek i zaliczając dwie asysty. Należał on do największych gwiazd drużyny i w nagrodę dostanie szansę ponownego pokazania się na najwyższym poziomie. Występował już na nim w Gironie (bramka i dwie asysty w 34 meczach).
***
Następny sprowadzony piłkarz to 29-letni Álvaro Giménez, który najlepiej czuje się w roli napastnika, jednak może też występować na obu skrzydłach. Ostatnio grał dla Birmingham City.
W tym przypadku kwota operacji pochłonęła 2,7 miliona euro, chociaż na zapleczu LaLigi strzelił tylko jedną bramkę w 12 meczach na wypożyczeniu od zimowego okna.
***
Ostatni z wymienionych, a zarazem rekordowy transfer to 25-letni Iván Alejo. Skrzydłowy, który piłkarsko dorastał między innymi w rezerwach Atlético Madryt, został skreślony w Getafe i postanowił poszukać miejsca w Cádiz. Tam spisywał się nieźle (chociaż w liczbach to wyglądało słabo, bo strzelił jedną bramkę i zaliczył dwie asysty w 31 spotkaniach drugiej ligi), dlatego go wykupiono.
Kwota odstępnego wyniosła w jego przypadku trzy miliony euro, co czyni go najdroższym transferem w historii beniaminka.
Poprzedni rekord należał do Lucasa Lobosa i został ustanowiony w 2005 roku. Wówczas to zapłacono za niego nieco ponad półtora miliona euro.