OFICJALNIE: Legendarny klub uratowany przed bankructwem. Warta Poznań kupiona za... 9,50 złotego

OFICJALNIE: Legendarny klub uratowany przed bankructwem. Warta Poznań kupiona za... 9,50 złotego fot. Transfery.info
Rafał Bajer
Źródło: Warta Poznań | UEP

Warta Poznań wkracza na nowy etap swojej historii pod wodzą nowego właściciela.

Kiedy „Zieloni” byli przejmowani przez Izabellę Łukomską-Pyżalską, w Poznaniu zrodziły się nadzieje, że Lech zyska poważniejszego konkurenta na sportowej mapie miasta. Tak się jednak nie stało - choć początkowo ambicje były duże, Warta zmagała się z problemami, a zamiast walki o Ekstraklasę, błąkała się po niższych ligach. Ostatnio udało się awansować do I Ligi, lecz pogłębiające się długi mogły doprowadzić do wycofania zespołu z rozgrywek.

Obecni właściciele klubu już od jakiegoś czasu skłaniali się ku jego sprzedaży i w końcu osiągnięto porozumienie. Od teraz Wartą zarządzać będzie Bartłomiej Farjaszewski. Negocjacje nie były łatwe, ale ostatecznie ustalono, że formalnie zespół z Poznania zostanie przejęty za symboliczną kwotę 9,50 złotego. Opłata jest jednak znacznie wyższa.

Biznesmen zgodził się pokryć długi klubu. Zaległe wynagrodzenia mają otrzymać piłkarze i pracownicy klubu (łącznie mowa o 400 tysiącach złotych), a spłacone mają zostać również inne zobowiązania, które sięgają sumy 350 tysięcy. Warto dodać, że Farjaszewski musiał co nieco wyłożyć już wcześniej, ponieważ to dzięki niemu udało się w ostatniej chwili zorganizować ostatni mecz z Łódzkim Klubem Sportowym.

Warta w obecnym sezonie występuje na stadionie w Grodzisku Wielkopolskim, co jest dość odczuwalne dla klubowego budżetu. Gdyby nie nowy inwestor, drużyna nie mogłaby grać również na tym obiekcie, co zupełnie przekreśliłoby jej szanse na utrzymanie warunków licencyjnych.

Osiągnięcie porozumienia nie było łatwe, ponieważ między stronami wywiązały się spore różnice zdań. Farjaszewski chciał przede wszystkim zapewnienia na piśmie, iż klub będzie mógł korzystać z obiektów sportowych przy Drodze Dębińskiej. Problem polegał na tym, że te należą do stowarzyszenia KS Warta, a nie do spółki akcyjnej zarządzanej przez Łukomską-Pyżalską. Wcześniej do użytkowania wystarczyła umowa słowna, biznesmen wolał mieć jednak absolutną pewność.

Pomocą w przejęciu klubu wykazali się również piłkarze, którzy także byli sfrustrowani sytuacją. Po meczu z ŁKS-em zagrozili strajkiem, który miał trwać tak długo, aż Warta nie zostanie sprzedana.

Farjaszewski jest absolwentem Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Dzięki kontaktom zdobytym podczas stażu w Hongkongu założył swoją firmę Smycze24.

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy