OFICJALNIE: Mathys Tel poza kadrą Tottenhamu na mecz Ligi Mistrzów. Wymusi transfer jeszcze w styczniu?

2026-01-19 22:26:42; Aktualizacja: 1 godzina temu
OFICJALNIE: Mathys Tel poza kadrą Tottenhamu na mecz Ligi Mistrzów. Wymusi transfer jeszcze w styczniu? Fot. Vitalii Vitleo / Shutterstock.com
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: Tottenham Hotspur FC | Fabrizio Romano | Florian Plettenberg

Przygoda Mathysa Tela z Tottenhamem to droga przez mękę. Teraz na Francuza spadł kolejny cios, jakim jest wykluczenie z kadry meczowej na spotkanie Ligi Mistrzów przeciwko Borussii Dortmund. Fabrizio Romano donosi, że obóz piłkarza jest niezadowolony z obecnej sytuacji, a Florian Plettenberg poinformował, że Paris FC wciąż robi wszystko, by ściągnąć zawodnika.

W trwającej kampanii Tel przebywał na boisku tylko przez 747 minut. Thomas Frank bardziej ceni innych graczy ze swojej talii, co pokazał przy decyzji o zastąpieniu Francuza Dominikiem Solanke w kadrze na wtorkowy mecz Ligi Mistrzów z Borussią.

- Niestety, taki jest futbol, ​​więc trzeba podjąć decyzję. A zgodnie z przepisami, jedyną opcją w kadrze był Dom albo Mathys, a ja wybrałem Doma, ponieważ uważam, że Mathys spisał się bardzo dobrze w ostatnich kilku meczach i to jest szalone. Gdybym mógł wybrać spośród wszystkich zdrowych zawodników, to on wyszedłby jutro w pierwszym składzie - tłumaczył pokrętnie ten wybór szkoleniowiec.

Fabrizio Romano przekazał, że taka decyzja trenera bardzo nie spodobała się piłkarzowi i jego obozowi.

Niewykluczone zatem, że zawodnik ma już dosyć tego, w jaki sposób jest traktowany. Jeżeli to się natychmiast nie zmieni, może próbować wymusić transfer jeszcze w tym okienku transferowym.

Ostatnio pojawiły się doniesienia łączące Tela z przenosinami do Paris FC. Po wyłączeniu Francuza z kadry na mecz Ligi Mistrzów Florian Plettenberg potwierdził, że beniaminek Ligue 1 będzie starał się go sprowadzić.

Relacje piłkarza z klubem z Londynu nie są obecnie najlepsze. On sam bardzo chciałby udowodnić swoją wartość i zapracować na wyjazd na Mistrzostwa Świata. Wydaje się, że w barwach „Kogutów” nie będzie miał ku temu wielu okazji.