Jemu pomogło odejście Rúbena Amorima. Ma zostać na Old Trafford

2026-01-19 21:13:15; Aktualizacja: 1 godzina temu
Jemu pomogło odejście Rúbena Amorima. Ma zostać na Old Trafford Fot. Balta Mihaita Sorin / Shutterstock.com
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: Fabrizio Romano [X]

Jeszcze do niedawna wydawało się, że Kobbie Mainoo przynajmniej na jakiś czas opuści szeregi Manchesteru United. Pomocnika uratowało jednak zwolnienie Rúbena Amorima. Po odejściu Portugalczyka pomocnik znów pojawia się na boisku regularnie i w najbliższej przyszłości pozostanie „Czerwonym Diabłem” - przekazał Fabrizio Romano.

20-latek na pewno nie będzie miło wspominał rządów byłego już menedżera Manchesteru United. Amorim nie widział dla niego miejsca w swoim systemie, przez co Mainoo najczęściej siedział na ławce i nie zawsze mógł liczyć na to, że zostanie wysłany na rozgrzewkę.

Mocno wpłynęło to na relacje młodego zawodnika z klubem. Narastała w nim frustracja i był zdecydowany, by poszukać swoich szans gdzie indziej.

Media najczęściej łączyły go z przenosinami do Włoch. Najbardziej miało go kusić Napoli, gdzie mógłby spotkać dawnych kolegów z drużyny w osobach Scotta McTominaya i Rasmusa Højlunda.

Teraz jednak sytuacja się zmieniła. Anglik wchodził na plac gry w każdym z ostatnich trzech meczów „Czerwonych Diabłów”, rozpoczynając dwa z nich w podstawowym składzie.

Jak ustalił Fabrizio Romano, Mainoo wierzy, że pod rządami Michaela Carricka będzie regularnie wystawiany, więc doszedł do wniosku, że najlepsza opcja dla jego przyszłości to pozostanie na Old Trafford.

Następnym celem zawodnika ma być zapracowanie na znaczną podwyżkę. Jego aktualna umowa wygasa w czerwcu 2027 roku i jeżeli utrzyma formę z derbów Manchesteru, władze klubu na pewno zaproponują mu lukratywne warunki.