OFICJALNIE: Oświadczenie Widzewa w sprawie zajść po meczu ze Zniczem Pruszków [WIDEO]

OFICJALNIE: Oświadczenie Widzewa w sprawie zajść po meczu ze Zniczem Pruszków [WIDEO] fot. Polskie Radio Łódź
Mateusz Michałek
Mateusz Michałek
Źródło: Widzew Łódź

Widzew Łódź opublikował oświadczenie dotyczące zajść po sobotnim meczu II ligi ze Zniczem Pruszków.

Widzew przegrał wczoraj ze Zniczem 0:1, ale dzięki temu, że GKS Katowice tylko zremisował z Resovią, wywalczył bezpośredni awans do I ligi. Łodzianie wyprzedzili katowiczan w tabeli lepszym bilansem bramek.

Widzew zawodził od wielu tygodni. Mimo uzyskania upragnionego awansu kibice łódzkiego zespołu dali w sobotę wyraz niezadowoleniu, krzycząc do piłkarzy swojej drużyny: „Wypierd****!”. Część fanów wbiegła również na murawę.

Widzew postanowił odnieść się do tych wydarzeń.

„Klub Widzew Łódź stanowczo potępia wydarzenia, które nastąpiły po końcowym gwizdku sobotniego spotkania ze Zniczem Pruszków i będzie dążyć do ukarania ich sprawców.

Sobotni mecz ze Zniczem miał być wspólnym świętem widzewskiej rodziny. Tego dnia, zgodnie z oczekiwaniami całej społeczności, Widzew miał zapewnić sobie upragniony i od dawna wyczekiwany awans do I ligi. Klub, mając to na uwadze, dołożył wszelkich starań, by tego dnia na stadionie znalazło się aż 9 tysięcy kibiców.

Klub awansował do wyższej klasy rozgrywkowej, ale styl sportowy, w jakim tego dokonał, na pewno pozostawiał wiele do życzenia i był daleki od oczekiwań. W związku z tym zrozumiałe są negatywne odczucia kibiców i ich niezadowolenie. Wszyscy wierzyliśmy, że w sobotni wieczór, niezależnie od poprzednich niepowodzeń, będziemy mogli cieszyć się z awansu.

Żadne rozstrzygnięcia sportowe, ani największy nawet pokład negatywnych emocji, nie mogą być jednak wytłumaczeniem zachowań, do których doszło na płycie boiska po końcowym gwizdku. Już samo wtargnięcie na plac gry jest złamaniem ustawy o bezpieczeństwie imprez masowym, a ataki fizyczne na zawodników to zachowania, które ścigane będą z urzędu.

Widzew nie pozostawi tych czynów bez reakcji i dążyć będzie do ukarania sprawców. Wyciągnięte zostaną wobec winnych konsekwencje, włącznie z rozwiązaniami prawnymi, takimi jak zakazy stadionowe.

Mamy jednocześnie świadomość, że negatywne zachowania jednostek rzutują na opinię o całej widzewskiej społeczności, która od lat pracowała na miano najlepszej w kraju, a jej dokonania oceniane były przede wszystkim przez pryzmat znakomitej atmosfery na stadionie przy al. Piłsudskiego 138, a także kolejnych rekordów frekwencji.

Tym bardziej dołożymy wszelkich starań, by sprawcy nie pozostali bezkarni. Serce Łodzi to dom wszystkich widzewiaków, miejsce spotkań rodzin i przyjaciół i tylko jako takie może być postrzegane” - czytamy w komunikacie.

Zobacz również

Relacje transferowe na żywo [LINK] Relacje transferowe na żywo [LINK] FC Barcelona wydała komunikat w sprawie Piqué. Hiszpan wypada z gry [OFICJALNIE] FC Barcelona wydała komunikat w sprawie Piqué. Hiszpan wypada z gry [OFICJALNIE] Carlos Sánchez nie kończy kariery. OFICJALNIE: 35-latek w Watfordzie Carlos Sánchez nie kończy kariery. OFICJALNIE: 35-latek w Watfordzie Liga Mistrzów: Mecz Liverpool FC - RB Lipsk na neutralnym gruncie [OFICJALNIE] Liga Mistrzów: Mecz Liverpool FC - RB Lipsk na neutralnym gruncie [OFICJALNIE] 13 najciekawszych trenerów do wzięcia od zaraz 13 najciekawszych trenerów do wzięcia od zaraz Netflix wziął na tapet kolejną legendę. W maju premiera „Roberto Baggio: Boski Kucyk” [WIDEO] Netflix wziął na tapet kolejną legendę. W maju premiera „Roberto Baggio: Boski Kucyk” [WIDEO] Puchar Polski: Piękny gest Badíi. Jako jedyny wrócił na boisko po piłkarza Legii Warszawa [WIDEO] Puchar Polski: Piękny gest Badíi. Jako jedyny wrócił na boisko po piłkarza Legii Warszawa [WIDEO] Awantura na treningu Newcastle United. Zawodnik obraził trenera, było blisko bójki Awantura na treningu Newcastle United. Zawodnik obraził trenera, było blisko bójki

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy