OFICJALNIE: Sebastián Abreu nie ma dość. 29. klub w karierze!

OFICJALNIE: Sebastián Abreu nie ma dość. 29. klub w karierze! fot. Audax Italiano
Norbert Bożejewicz
Źródło: Boston River | El Observador

Sebastián Abreu postanowił nie kończyć jeszcze swojej przygody z piłką i związał się półroczną umową z Club Atlético Boston River.

Legenda urugwajskiej piłki nie potrafi rozstać się z boiskiem i po kilku miesiącach przerwy wraca do czynnego uprawiania futbolu.

42-letni piłkarz zdecydował się na tymczasowe zawieszenie kariery zawodniczej w połowie kwietnia, kiedy to jeszcze w trakcie obowiązywania kontraktu z brazylijskim Rio Branco AC postanowił zaakceptować propozycję powrotu do salwadorskiego Santa Tecla FC, gdzie objął funkcję szkoleniowca po odejściu Cristiana Díaza.

Wówczas wiele osób przypuszczało, że doświadczony napastnik poświęci się pracy w charakterze trenera. Jego debiut w tej roli nie wypadł zbyt okazale, ponieważ przejęty przez niego zespół spadł z piątej na szóstą pozycję w rozgrywkach Primera División - Clausura i następnie już w pierwszej rundzie play-offów przegrał dwumecz z Matepanem (0:1, 1:2).

Sebastián Abreu po tej porażce nie otrzymał propozycji kontynuowania pracy w Santa Tecla i wrócił do rodzimego kraju, gdzie pełnił funkcję komentatora i eksperta na Copa América. I już w trakcie tego turnieju przedstawiciele Club Atlético Boston River wielokrotnie kontaktowali się z nim, aby namówić go do powrotu na boisko.

42-latek nie narzekał na brak zagranicznych ofert, ale ostatecznie z uwagi na rodzinę i kilkukrotne zabieganie o jego usługi ze stron władze tego klubu zdecydował się na zawarcie półrocznej umowy z tą drużyną.

- Najpiękniejszą rzeczą dla mnie jest możliwość dzielenia mojej pasji z najmłodszymi dziećmi, które będą mogły w końcu zobaczyć mnie na boisku. Przez wiele lat nie było im to dane. To uzyskanie równowagi było dla mnie najważniejsze, ale nie byłoby to możliwe bez zainteresowania i pragnienia zespołu oraz sztabu szkoleniowego, którzy liczą na mnie i wierzą, że moje doświadczenie przyda się klubowi - powiedział Urugwajczyk, który wykluczył swój udział w spotkaniu otwierającym rywalizację w Torneo Intermedio przeciwko Club Atlético Peñarol (14 lipca o godz. 23:00).

- Bądźmy poważni. W zespole jest grupa, która przygotowywała się do startu rozgrywek od ponad miesiąca. Ja potrzebuje trochę czasu, aby móc uzyskać dobrą formę - dodał napastnik.

42-latek decydując się na grę w nowym klubie jednocześnie śrubuje swoje rekordy w Księdze Rekordów Guinnessa, gdzie jego nazwisko widnienie w dwóch kategoriach. Pierwsza dotyczy liczby przeprowadzonych transferów z jego udziałem. Ten jest już jego 34. Z kolei drugi odnosi się do liczby zespołów jego karierze. Club Atlético Boston River będzie jego 29. ekipą, w której dostąpi zaszczytu wybiegnięcia na boisko.

Wcześniej rekord w tym aspekcie należał do bramkarza Lutza Pfannenstiela (25 drużyn). Niemiec wciąż jednak pozostaje jedynym zawodnikiem w historii, grającym na w klubach wszystkich sześciu konfederacji, składających się na FIFA. Abreu do tej pory nie gościł w Afryce, Azji i Oceanii.

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy