POTWIERDZONE: On może powrócić do Wisły Kraków

2025-01-01 16:06:59; Aktualizacja: 1 dzień temu
POTWIERDZONE: On może powrócić do Wisły Kraków Fot. FotoPyK
Jan Chromik
Jan Chromik Źródło: WP SportoweFakty

Wisła Kraków rozgląda się za zimowymi wzmocnieniami. W klubowych gabinetach pojawiła się kandydatura Marko Poletanovicia, który w przeszłości reprezentował już barwy „Białej Gwiazdy”, co w rozmowie z portalem „WP SportoweFakty” potwierdził prezes klubu, Jarosław Królewski.

Wisła Kraków zimową przerwę spędza na siódmej lokacie, ale jej strata do miejsca barażowego wynosi jedynie dwa punkty, więc w rundzie wiosennej „Biała Gwiazda” będzie zaciekle walczyć o to, by w końcu powrócić do Ekstraklasy. Do tego przydałyby się jej jednak wzmocnienia, zwłaszcza wobec kontuzji Marca Carbó.

Według informacji Piotra Koźmińskiego z portalu Goal.pl w takich okolicznościach przy Reymonta pojawił się temat powrotu do klubu Marko Poletanovicia - 31-letniego serbskiego defensywnego pomocnika, który barwy „Białej Gwiazdy” reprezentował w pierwszej połowie 2022 roku i zanotował wtedy dla niej 11 występów.

Na ten temat w rozmowie z portalem „WP SportoweFakty” wypowiedział się prezes klubu, Jarosław Królewski.

- Mogę potwierdzić, że agenci Marko nam go zaproponowali. Był już w Wiśle, zna środowisko. My go znamy jako człowieka. „Wpadł” nam ten temat z zewnętrznego źródła. Pamiętam, że swego czasu osobiście przekonywałem Marko, by wówczas w Wiśle został, po spadku z Ekstraklasy. Nie udało się. Przyjrzymy się temu na spokojnie. Wiemy, jakie są ryzyka z tym związane i nasze potrzeby. W ciągu najbliższych dni podejmiemy decyzję w tym temacie - powiedział prezes „Białej Gwiazdy”.

Poletanović w Polsce zakładał jeszcze koszulkę Jagiellonii Białystok, Zagłębia Lubin i Rakowa Częstochowa, co pozwoliło mu w sumie uzbierać 137 spotkań w Ekstraklasie. Serb od lipca reprezentuje barwy FK Vojvodiny, dla której zanotował w tym sezonie 20 występów, a na swoim koncie zapisał bramkę i asystę.

Cała rozmowa z Jarosławem Królewskim dostępna jest tutaj.