Premier League kończy z „tęczowymi” opaskami. Kampania LGBTQ+ wkracza w „nową erę widoczności”
2026-01-23 09:19:01; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
Premier League zmienia strategię wsparcia społecznej kampanii mniejszościowej grupy LGBTQ+. Tradycja noszenia „tęczowych” opasek przez kapitanów drużyn dobiegła końca. Tym razem barwy symbolizujące solidarność z osobami o orientacji innej niż heteroseksualna ma zostać ukazana w inny sposób – przekazał Adam Crafton, dziennikarz „The Athletic”.
We wrześniu 2013 roku w Wielkiej Brytanii rozpoczęła się społeczna akcja promocyjna pod szyldem Rainbow Laces. Jej inicjatorem była organizacja charytatywna Stonewall. Celem całego przedsięwzięcia było zwalczanie homofobii w sporcie i apel o tolerancję osób z różną orientacją seksualną.
Początkowo zawodnicy przywdziewali buty z kolorowymi sznurówkami, przywdziewali dedykowane bluzy na rozruchu przedmeczowym, a kapitanów obarczano opaskami z symbolem „tęczowych” kolorów z różnymi przewodnimi hasłami.
Tym razem kapitanowie już nie będą proszeni o przywdziewanie takowych opasek, a reszta zawodników o udział w akcji, która wymaga osobistej deklaracji. Władze Premier League nadal chcą wspierać społeczność LGBTQ+, lecz tym razem bez stawiania kogokolwiek „pod ścianą”.Popularne
W lutym ruszy nowy rodzaj kampanii. Organizatorzy akcji rozważają między innymi zaprojektowanie „tęczowych” piłek meczowych. Zwracają oni uwagę, że taki symbol nie powinien nikogo nakłaniać do odmowy grania – tym bardziej w meczach o stawkę.
To ma być sposób na uniknięcie wojen kulturowych graczy, którzy nie chcieli dołączyć do akcji w sposób jawny między innymi z powodów religijnych. Najgłośniej było o Marcu Guéhim, który jako dowódca Crystal Palace napisał na swojej opasce chrześcijańskie przesłanie.
W zeszłym sezonie echem poniosła się także odmowa udziału w akcji przez Sama Morsy'ego, praktykującego muzułmanina z Ipswich Town. Także opór Noussaira Mazraouiego spowodował, że na kilka godzin przed meczem z Evertonem żaden z piłkarzy Manchesteru United na rozgrzewce nie założy dedykowanego dresu, aby nie było widoczne, kto się nie opowiada za wsparciem LGBTQ+.
To cichy sygnał, że w kontekście braku możliwości uzyskania jednomyślności w środowisku piłkarskim promocja mniejszości seksualnych musi wejść w nową erę widoczności. Ta nadal się na pewno utrzyma poprzez oznakowanie na stadionach, wyświetlanie materiałów reklamowych oraz przeprowadzenie ceremoniałów w otoczce meczowej.










![To on ma uratować klub przed drugim spadkiem z rzędu. Nowy trener Leicester City [OFICJALNIE]](img/photos/90025/170x113/leicester.jpg)
![Zaskakująco trudna przeprawa w Norwegii. Inter Mediolan musiał gonić wynik [WIDEO]](img/photos/115876/170x113/bodo.jpg)

![Presja przyniosła skutek. Komisja Ligi Ekstraklasy zaakceptowała odwołanie Wisły Płock [OFICJALNIE]](img/photos/98812/170x113/wisla-plock.jpg)
![Philippe Coutinho ma dość! Odchodzi z klubu [OFICJALNIE]](img/photos/115871/170x113/philippe-coutinho.jpg)

![Heroiczne popisy Mateusza Kochalskiego nie pomogły. Newcastle United bardzo blisko 1/8 finału Ligi Mistrzów [WIDEO]](img/photos/115872/170x113/kochalski.jpg)



![Bez niego jak bez nogi. Coraz mniejsze szanse Interu Mediolan na awans w Lidze Mistrzów po kontuzji gwiazdy [POTWIERDZONE]](img/photos/95569/90x60/lautaro-martinez.jpg)











