Prezes Rakowa Częstochowa o hitowym ruchu mistrza Polski. „Ten transfer się zwrócił”

2023-12-01 18:17:20; Aktualizacja: 7 miesięcy temu
Prezes Rakowa Częstochowa o hitowym ruchu mistrza Polski. „Ten transfer się zwrócił” Fot. Lukasz Sobala / PressFocus
Mateusz Michałek
Mateusz Michałek Źródło: Weszlo.com

Od dołączenia do zespołu Rakowa Częstochowa przez Sonny'ego Kittela minęło już kilka miesięcy. Na jego temat na łamach Weszlo.com wypowiedział się prezes klubu Piotr Obidziński.

Letni transfer Sonny'ego Kittela do Rakowa Częstochowa był bardzo dużym zaskoczeniem, zwłaszcza że władze mistrza Polski do samego końca utrzymały ten ruch w tajemnicy. Wcześniej ofensywny pomocnik przez wiele sezonów notował dobre liczby na poziomie 2. Bundesligi i przychodził do Ekstraklasy jako materiał na jej gwiazdę.

Niemiec strzelił na razie dwa gole w lidze, trafiając do siatki w starciach z Puszczą Niepołomice i Zagłębiem Lubin, a także zdobył bardzo ważną bramkę w meczu drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów z Karabachem. Nie zawsze pojawia się w podstawowym składzie częstochowskiego zespołu. Czy oczekiwano po nim więcej? Kibice zapewne tak.

- Wydaje mi się, że oczekiwania względem niego są nieadekwatne do tego, jak grał w poprzednich klubach. Sonny z meczu na mecz jest na coraz wyższym poziomie, co nie oznacza, że zaprezentował pełnię możliwości - mówił z drugiej strony na początku października trener Rakowa Dawid Szwarga.

Teraz na łamach Weszlo.com wypowiedział się na jego temat Piotr Obidziński.

- Sonny to świetny piłkarz i człowiek, a z mojej perspektywy ten transfer się zwrócił. Możemy dziś mówić o 10 milionach euro przychodów, bo właśnie Sonny strzelił gola na 3:2 w domowym meczu z Karabachem. Gdyby nie to trafienie, to mogłoby nas nie być w fazie play-off Champions League i teraz w Lidze Europy. Zostałaby nam Liga Konferencji i ponad połowa mniej przychodów - przyznał prezes klubu z województwa śląskiego.

- Od stawiania oczekiwań piłkarzom są trenerzy. Ja staram się patrzeć na sport przez pryzmat długoterminowej strategii klubu. Kończący się rok kalendarzowy, jak i rok finansowy - w czerwcu po sezonie - zamierzamy zamknąć zyskiem. Jak wspominałem, trzeba też pamiętać, że w dużej mierze klub operuje na nie swoim kapitale - dodał działacz (cała rozmowa TUTAJ).