Prezes Rakowa Częstochowa przed spotkaniem z Kopenhagą. „Na ten temat w szatni nie dyskutujemy”

2023-08-30 11:27:30; Aktualizacja: 10 miesięcy temu
Prezes Rakowa Częstochowa przed spotkaniem z Kopenhagą. „Na ten temat w szatni nie dyskutujemy” Fot. Jakub Ziemianin | Raków Częstochowa
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Kanał Sportowy

Prezes Rakowa Częstochowa Piotr Obidziński wypowiedział się na antenie Kanału Sportowego o nadchodzącym starciu z FC Kopenhagą, rozstrzygającym w kontekście uczestnictwa w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

Mistrzowie Polski dzielnie radzą sobie w eliminacjach do najbardziej elitarnego turnieju w Europie. Po przejściu Flory Tallinn, Karabachu Agdam i Arisu Limassol do pokonania pozostała ostatnia, ale najtrudniejsza przeszkoda w duńskiej postaci.

Po pierwszym meczu z konieczności rozgrywanym w Sosnowcu podopieczni Dawida Szwargi musieli uznać wyższość rywala po pechowej porażce 0:1, skwitowanej samobójczym trafieniem Bogdana Racovițana.

Pomimo pierwszej dopiero na tym etapie kwalifikacji – oraz perspektywy miękkiego lądowania w Lidze Europy – prezes Obidziński nie nakłada większej presji na zespół, licząc, że dzięki pasji i polotowi na murawie piłkarze są w stanie odnieść historyczny sukces, nawet pomimo urazów paru kluczowych ogniw.

Dziesiątki milionów złotych za wejście do fazy grupowej LM? Słuchajcie, my tu jesteśmy z pasji. Pasją wygrywa się mecze i przesuwa góry. A nie myśleniem o pieniądzach. Nie jest to temat do dyskusji w szatni – przyznał główny działacz „Medalików”.

***

600 złotych bonusu za bramkę Rakowa Częstochowa w Kopenhadze

***

Kontuzje Svarnasa i Carlosa? Po to robiliśmy transfery, by zmiennicy dali jakość. Za Jeana Carlosa może zagrać trzech piłkarzy. Nie załamujemy się, bo patrzymy na naszą kadrę i wiemy, że to mocna drużyna – dodał.

Ostatnią polską ekipą, rywalizującą na najwyższym poziomie europejskim była Legia Warszawa w sezonie 2016/2017.

Czy Raków powtórzy sukces „Wojskowych”? Przebieg spotkania można śledzić od 21:00 w Polsacie Sport i TVP Sport.

***

Dawid Szwarga przed rewanżem z Kopenhagą. „Ten mecz jest dla nas jak finał”