Raków Częstochowa mógł na nim nieźle zarobić, ale będzie musiał poczekać
2024-08-08 21:32:20; Aktualizacja: 7 miesięcy temu
Reprezentujący barwy Rakowa Częstochowa Bogdan Racovițan znajdował się na celownikach kilku klubów. Jego letni transfer nie był przesądzony, ale jednocześnie nie można go było wykluczyć. Piłkarz doznał jednak urazu.
W połowie lipca na łamach Gsp.ro można było przeczytać, że Bogdan Racovițan znalazł się na radarze Panathinaikosu, który podobno był skłonny zapłacić za niego 2,5 miliona euro. Z wypowiedzi Tomasza Włodarczyka z programu „Okno Transferowe” na kanale Meczyki.pl na YouTubie wynika, że nie był to jedyny chętny na jego transfer.
Zdaniem dziennikarza środkowy obrońca miał również propozycje z Włoch oraz MLS. Były one na poziomie ponad dwóch milionów euro.
Raków nie podjął decyzji o sprzedaży swojego zawodnika, ale niewykluczone, że z biegiem czasu by to zrobił i zainkasował za niego niezłe pieniądze. Wiadomo jednak, że przynajmniej na razie do tego nie dojdzie. Popularne
Uczestnik niedawnego EURO 2024 w meczu z GKS-em Katowice (1:0) w Ekstraklasie doznał urazu.
- Kontuzja rzeczywiście może być poważna. Jesteśmy na etapie badań i ta przerwa może być długa, ale jeszcze nie ma takiej pewności, więc liczymy, że mimo wszystko nie będzie to wyglądało tak źle i że nie dojdzie do najgorszego. Uraz Bogdana był mechaniczny. Piłkarz GKS-u Katowice spadł mu po prostu na nogę - powiedział po tej potyczce trener Rakowa Marek Papszun.
Wciąż nie zostało to potwierdzone, ale zdaniem Włodarczyka 24-latek prawdopodobnie zerwał więzadła w kolanie. Oznaczałoby to kilkumiesięczną przerwę w grze.