Real Madryt: Zidane gorszy od Solariego
2019-10-22 12:52:42; Aktualizacja: 5 lat temuNie najlepiej układa się druga przygoda Zinédine’a Zidane’a w roli trenera Realu Madryt. Zespół pod wodzą Francuza jak dotąd wykręcił niezwykle mizerne liczby.
Kiedy „Los Blancos” dosłownie w kilka dni pozbawili się szans na zgarnięcie trzech trofeów (za zwycięstwo w LaLiga, Lidze Mistrzów i Pucharze Króla), Florentino Pérez postanowił nie czekać i zastosował efekt nowej miotły. Choć słowo „nowy” może być tutaj małym nadużyciem, bowiem „Zizou” miał już okazję trenować madrycki zespół, i to z ogromnymi sukcesami.
Podczas jego pierwszego etapu „Królewscy” trzykrotnie triumfowali w Lidze Mistrzów, a także wygrali rozgrywki ligowe. W związku z tym sternik Realu Madryt liczył, że 47-latek trafi do głów zawodników i dzięki temu drużyna w szybkim tempie odzyska dawny blask.
Jak na razie nie poszło to tak, jakby to sobie 72-latek wyobrażał. 13-krotni zdobywcy Pucharu Europy grają bowiem dzisiaj z Galatasaray o swoje „być albo nie być”, a ponadto w ubiegły weekend stracili prowadzenie w hiszpańskiej ekstraklasie. Dopełnieniem tego są niezwykle mizerne liczby.Popularne
Dość powiedzieć, że „Los Blancos” podczas drugiej przygody Zinédine’a Zidane’a wygrali w rozgrywkach ligowych zaledwie połowę z 20 spotkań i w ostatniej dekadzie Francuz jest pod tym względem lepszy tylko od Julena Lopeteguiego (cztery zwycięstwa w 10 meczach).
Oznacza to, że przed powyższą dwójką uplasowali się Rafal Benítez (11 zwycięstw w 18 meczach) czy Santiago Solari (12 zwycięstw w 17 meczach). Z kolei najwyższe miejsca w tej klasyfikacji zajmują Manuel Pellegrini (31 zwycięstw w 38 meczach), José Mourinho (87 zwycięstw w 114 meczach), Carlo Ancelotti (57 zwycięstw w 76 meczach) i Zinédine Zidane w swoim pierwszym etapie (68 zwycięstw w 96 meczach).
Widzimy zatem czarno na białym, że jest sens w powiedzeniu o tym, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.