Rzucił petardą w bramkarza na meczu Serie A, sam mocno ucierpiał [WIDEO]

2026-02-02 20:32:15; Aktualizacja: 1 godzina temu
Rzucił petardą w bramkarza na meczu Serie A, sam mocno ucierpiał [WIDEO] Fot. beIN Sports
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: Corriere della Sera | DAZN

W trakcie spotkania US Cremonese z Interem Mediolan doszło do skandalicznego wydarzenia. W pobliżu bramkarza Emilio Audero wybuchła petarda rzucona z trybun przez jednego z kibiców. Teraz okazuje się, że ten miał w ręku jeszcze drugą, ale nie zdążył jej rzucić, co doprowadziło u niego do odniesienia poważnych obrażeń - przekazało „Corriere della Sera”.

Przeciętny polski kibic zwrócił uwagę na niedzielny mecz finalisty ostatniej edycji Ligi Mistrzów, z uwagi na bardzo ładne trafienie Piotra Zielińskiego z dystansu.

W tym samym spotkaniu doszło także do bardzo przykrego incydentu w początkowej fazie drugiej odsłony spotkania, kiedy to jeden z kibiców rzucił petardę w pobliże bramkarza Emilio Audero.

Ten kompletnie zaskoczony jej wybuchem padł na murawę i zaczął zwijać się z bólu, co mogło sugerować odniesienie przez niego obrażeń. Na szczęście bramkarz Cremonese został tylko ogłuszony i po kilkuminutowej przerwie w grze zgłosił gotowość do kontynuowania zawodów.

Prezydent Giuseppe Marotta wyraził w tej sytuacji podziw dla golkipera i jednoznacznie potępił zachowanie fana.

- Cały zespół Interu wyraża swoje wyraźne i konkretne potępienie tego, co się stało. Na szczególne wyróżnienie zasługuje zachowanie Audero jako prawdziwego profesjonalisty, który mimo wszystko zdołał dokończyć mecz - powiedział w rozmowie z DAZN.

W przeciwieństwie do reprezentanta Indonezji mniej szczęścia miał sam... kibic, ponieważ trzymał w ręku jeszcze drugą odpaloną petardę. Tej nie zdążył jednak w porę wyrzucić i wybuchła mu w dłoni, powodując poważne obrażenia.

Dziennikarze „Corriere della Sera” poinformowali, że sprawca i zarazem poszkodowany w całym zdarzeniu trafił do szpitala, gdzie nie udało się uratować dwóch wyrwanych placów.