Siedem meczów i koniec. FC Barcelona tym razem bez zwycięstwa [WIDEO]
2025-04-05 22:57:08; Aktualizacja: 5 godzin temu![Siedem meczów i koniec. FC Barcelona tym razem bez zwycięstwa [WIDEO]](img/photos/96293/1500xauto/gavi-pedri.jpg)
FC Barcelona po siedmiu zwycięstwach z rzędu tym razem zremisowała 1-1 z Realem Betis. Dla gospodarzy strzelił Gavi, natomiast wyrównanie przyjezdnym zapewnił Natan.
Sobotni wieczór w hiszpańskiej ekstraklasie upłynął nam pod znakiem spotkania FC Barcelony z Realem Betis. Obie drużyny w ostatnich tygodniach nie zaznały smaku porażki, ale to gospodarze byli oczywiście zdecydowanymi faworytami.
Hansi Flick wraz ze swoimi podopiecznym zanotował passę siedmiu zwycięstw z rzędu. W jej trakcie urzędujący wicemistrz Hiszpanii awansował do ćwierćfinału Ligi Mistrzów oraz do finału Pucharu Króla.
To jednak nie wszystko, ponieważ Barcelona również świetnie radzi sobie w ligowych rozgrywkach, gdzie zajmuje fotel lidera i zmierza po mistrzostwo kraju. Sobotnie zwycięstwo zapewniłoby jej solidną przewagę w wysokości sześciu punktów nad drugim w stawce Realem Madryt.Popularne
Początek wskazywał na to, że komplet punktów zostanie w Katalonii. Już w 7. minucie gry kibice gospodarzy wpadli w szał radości po tym jak przyjemną dla oka akcję skutecznie sfinalizował Gavi.
🤌 𝐏𝐎𝐆𝐑𝐀𝐋𝐈 𝐙𝐀𝐖𝐎𝐃𝐍𝐈𝐂𝐘 𝐅𝐂 𝐁𝐀𝐑𝐂𝐄𝐋𝐎𝐍𝐘! 🎮
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) April 5, 2025
Świetna akcja Dumy Katalonii i Gavi kieruje piłkę do siatki! ⚽️
Włączcie Eleven Sports 1! 🔥 #lazabawa 🇪🇸 pic.twitter.com/iryMpI4iZZ
Barcelona rozpoczęła zgodnie z planem, ale tak się złożyło, że został on bardzo szybko zniweczony przez drużynę z Sewilli, która dziesięć minut po straconej bramce doprowadziła do remisu.
Kluczem do sukcesu okazał się rzut rożny, po którym swoje premierowe trafienie na boiskach hiszpańskiej ekstraklasy zaliczył Natan.
𝐑𝐄𝐀𝐋 𝐁𝐄𝐓𝐈𝐒 𝐎𝐃𝐏𝐎𝐖𝐈𝐀𝐃𝐀! 💥
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) April 5, 2025
Natan pokonuje 🇵🇱 Wojciecha Szczęsnego po stałym fragmencie gry! 🎯
Co za mecz w Barcelonie! 🤩 #lazabawa🇪🇸 pic.twitter.com/ZikYQQW7Yv
I choć w pierwszej odsłonie kibice nie narzekali na brak trafień, to po przerwie niestety ich zabrakło. Oba zespoły szukały swojego szczęścia, ale nie odnalazły konkretnego pomysłu na zaskoczenie rywala.
Sobotnie spotkanie zakończyło się więc remisem 1-1. Po tym meczu drużyna dowodzona przez Flicka umocniła się na pozycji lidera i obecnie ma cztery punkty więcej od Realu, który w tej kolejce przegrał 1-2 z Valencią. Przewaga mogła być większa, ale tym razem, po siedmiu zwycięstwach z rzędu, Barcelona musi zadowolić się tylko remisem.