Sky Sports: Zaakceptowana rekordowa oferta za Moussę Dembélé!

2017-12-25 10:40:11; Aktualizacja: 6 lat temu
Sky Sports: Zaakceptowana rekordowa oferta za Moussę Dembélé! Fot. Transfery.info
Rafał Bajer
Rafał Bajer Źródło: Sky Sports | Solhekol

Celtic zgodził się na sprzedaż swojej gwiazdy, Moussy Dembélé.

Przyszłość Francuza od wielu miesięcy jest tematem dyskusji w brytyjskich mediach. Napastnik imponował w zeszłym sezonie znakomitą dyspozycją strzelecką, czym zwrócił na siebie uwagę największych angielskich klubów. Celtic nie chciał wtedy jednak sprzedawać swojej gwiazdy, mimo iż otrzymywał kuszące oferty. Teraz stanowisko „The Bhoys” uległo zmianie i transfer jest możliwy już w styczniu.

Kilka tygodni temu pojawiły się informacje, jakoby Brighton & Hove Albion chciało wyprzedzić bogatszych konkurentów i pozyskać 21-latka. Teraz wygląda na to, że plan udało się zrealizować. Dziennikarz „Sky Sports”, Kaveh Solhekol, poinformował, że kluby doszły już do porozumienia w sprawie kwoty odstępnego. Celtic zgodził się zaakceptować ofertę w wysokości 18 milionów funtów.

Cena może nieco dziwić, biorąc pod uwagę kwoty wymieniane w kontekście transferu zawodnika wcześniej. Niedawno „Daily Mail” przekonywało, iż Szkoci oczekują co najmniej 30 milionów funtów, a swego czasu media spekulowały o nawet droższej transakcji. Jeśli informacje „Sky” się potwierdzą, i tak będzie to oznaczało rekord transferowy w wykonaniu „The Seagulls”.

Dembélé ma szansę zostać najdroższym piłkarzem w historii klubu. Na tę chwilę takim mianem może poszczycić się José Izquierdo, który przed sezonem przeniósł się na Falmer Stadium z Club Brugge. Kolumbijczyk kosztował 13,5 miliona euro.

Brighton rozgrywa na razie nie najgorszy sezon - po 19 kolejkach Premier League beniaminek zajmuje 12. miejsce w tabeli, mając pięć punktów przewagi nad strefą spadkową. Zadaniem wychowanka Fulham będzie pomoc w utrzymaniu się w środku zestawienia. Co prawda wcześniej wróżono mu grę w klubie walczącym o wyższe cele, ale decyzja zawodnika może być kierowany faktem, iż w Brighton będzie miał pewniejsze miejsce w pierwszym składzie.