Specyficzny sposób okazywania... radości. Gianluca Mancini uderzył dwóch kolegów z Romy [WIDEO]
2022-05-26 09:48:38; Aktualizacja: 2 lata temuUsłyszenie ostatniego gwiazdka w zwycięskim finałowym starciu wywołuje wybuch olbrzymich emocji. W przypadku Gianluki Manciniego nie było one do końca pozytywne. Przekonali się o tym Bryan Cristante oraz Felix Afena-Gyan.
AS Roma może po dwunastu latach przerwy odświeżyć w końcu klubową gablotę o kolejne trofeum w postaci pucharu za wygranie Ligi Konferencji Europy.
Włoski zespół okazał się w wielkim finale lepszy od Feyenoordu Rotterdam (1:0) i po usłyszeniu ostatniego gwiazdka sędziego członkowie sztabu, piłkarze oraz kibice nie mogli powstrzymać się od okazywania radości i wylania wielu łez.
Nie każdy z zawodników „Giallorossich” dał upust emocjom w spodziewany sposób, o czym mogliśmy się przekonać na przykładzie Gianluki Manciniego, który... uderzył dwóch klubowych kolegów.Popularne
Najpierw środkowy obrońca wymierzył cios Bryanowi Cristante tuż po zakończeniu spotkania, kiedy ten chciał go wyściskać.
Why did Cristante and Mancini look like they have beef, they were ready to fight here after winning the trophy #UECL #Roma 😂😂😂 pic.twitter.com/l9FFokPJEK
— Mike 🇲🇼 (@Mikega2020) May 25, 2022
Następnie już po wręczeniu pamiątkowych medali oraz pucharu spoliczkował Felixa Afenę-Gyana, a gdy ten zaczepił go słownie, to próbował wymierzyć mu jeszcze silny cios. Na szczęście Ghańczyk okazał się na tyle szybki, że uniknął spotkania z pięścią defensora.
Mancini wtf 😭😭😭 pic.twitter.com/ZQ5qyNGcFi
— Mock 🦓🇲🇹 (@mockisaac28) May 25, 2022
Do całej sprawy zdążył odnieść się utalentowany napastnik Romy, który nie ma niczego za złe Manciniemu.
- To nie było nic poważnego. Żartujemy i walczymy jednocześnie. Taki jest. To normalne i… nic poważnego - zapewnił Afena-Gyan, który potem w normalny sposób świętował zwycięstwo u boku Włocha i innych kolegów.