Temat transferu Leonardo Rochy wyjaśniony. Portugalczyk zabrał głos [OFICJALNIE]

2026-01-27 21:15:37; Aktualizacja: 1 godzina temu
Temat transferu Leonardo Rochy wyjaśniony. Portugalczyk zabrał głos [OFICJALNIE] Fot. Tomasz Folta / PressFocus
Dawid Basiak
Dawid Basiak Źródło: Leonardo Rocha [X]

Leonardo Rocha chciał przenieść się na stałe z Rakowa Częstochowa do Zagłębia Lubin, ale nic z tego nie będzie. Portugalczyk pożegnał się definitywnie oraz podziękował klubowi z województwa dolnośląskiego za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Leonardo Rocha nie figurował w planach trenera Marka Papszuna, w związku z czym Raków Częstochowa w trakcie letniego okna transferowego podjął decyzję o wypożyczeniu napastnika do Zagłębia Lubin.

Szybko okazało się, że zarówno dla Portugalczyka, jak i jego nowego pracodawcy to był fantastyczny ruch. Jesienią popisał się on bowiem siedmioma golami oraz asystą w trzynastu rozegranych spotkaniach.

Częstochowianie z tego względu postanowili skorzystać z opcji skrócenia wypożyczenia Rochy do ligowego rywala, ale mimo wszystko Zagłębie i tak mogło przejąć go na stałe, aktywując do 15 stycznia opcję wykupu.

„Miedziowi” nie chcieli jednak wydawać na ten ruch blisko miliona euro i kluby nie potrafiły wypracować porozumienia co do kwoty transferu definitywnego z udziałem rosłego snajpera nawet poza wyznaczonym terminem. Wiemy już, że sytuacja na pewno nie ulegnie zmianie.

Rocha potwierdził medialne doniesienia i za pośrednictwem mediów społecznościowych pożegnał się z Zagłębiem, przyznając otwarcie, że sam zaakceptował wszystkie warunki i chciał kontynuować karierę w jego barwach.

„Drodzy Miedziowi,

Nadszedł czas, aby się pożegnać, i nie jest łatwo znaleźć odpowiednie słowa. Dałem z siebie wszystko, reprezentując ten klub - zawsze z dumą, zaangażowaniem i szacunkiem dla tej koszulki.

Od pierwszego dnia czułem wasze wsparcie na trybunach, w wiadomościach i w codziennej życzliwości. Odchodzę z czystym sumieniem, wiedząc, że uhonorowałem ten klub i że zawsze dawałem z siebie wszystko, niezależnie od okoliczności.

Niestety, nawet jeśli chciałem kontynuować i zaakceptowałem wszystkie warunki, które mi zaproponowano, klub zdecydował się nie iść dalej z transferem. To część piłki nożnej, nawet gdy boli. Szanuję tę decyzję, ale nie ukrywam smutku z powodu odejścia w momencie, gdy wierzyłem, że wciąż mam tu wiele do zaoferowania.

Chcę złożyć szczególne podziękowania moim kolegom z drużyny oraz całemu sztabowi. To był zaszczyt dzielić z wami szatnię, uczyć się, rozwijać i walczyć razem. Zabieram ze sobą przyjaźnie, wspomnienia i doświadczenia, których nigdy nie zapomnę.

Kibicom składam najszczersze podziękowania. Każde brawa i każdy przejaw wsparcia zabiorę ze sobą na resztę mojej kariery.

Życzę klubowi jak największych sukcesów w przyszłości. Ten dom zawsze będzie częścią mojej historii.

Z wdzięcznością i szacunkiem, wasz 55, Rocha” - czytamy.