Tottenham nastawia się na rozstanie z Mourinho

2021-04-17 15:05:52; Aktualizacja: 3 lata temu
Tottenham nastawia się na rozstanie z Mourinho Fot. Oleksandr Osipov / Shutterstock.com
Mateusz Michałek
Mateusz Michałek Źródło: football.london

W Tottenhamie narasta przekonanie, że José Mourinho nie będzie prowadził zespołu „Kogutów” w kolejnym sezonie - pisze football.london.

Tottenham notuje słaby sezon i wiele wskazuje na to, że ponownie znajdzie się poza czołową czwórką tabeli Premier League dającą awans do Ligi Mistrzów. W tym momencie strata „Kogutów” do czwartej lokaty wynosi pięć punktów.

Z pięciu ostatnich spotkań ligowych londyńczycy wygrali tylko jedno (wczoraj remis z Evertonem 2:2), a wcześniej też przytrafiały się im kilkumeczowe serie bez zwycięstwa. Drużyna odpadła również z Pucharu Anglii oraz z Ligi Europy, skąd wyeliminowało ją Dinamo Zagrzeb.

Wyniki odnoszone przez Tottenham nie są adekwatne do oczekiwań towarzyszących zatrudnieniu w 2019 roku Mourinho. Prezes Daniel Levy oczekiwał miejsca w pierwszej czwórce już w jego pierwszym sezonie w Londynie. Nawiązanie współpracy z „The Special One” miało dać zespołowi powiew świeżości i trofea, tymczasem gra on słabiej niż wcześniej. Jak piszą brytyjscy dziennikarze, Tottenham nie wygląda jak „prawdziwa drużyna Mourinho”.

Niektóre decyzje szkoleniowca (choćby te dotyczące stawiania na Dele Allego, Harry’ego Winksa i Garetha Balea’a, ale nie tylko) miały wywołać napięcia w klubie. Gdyby Tottenham odnosił dobre wyniki, zapewne nikt nie zwracałby uwagi na personalne wybory Portugalczyka, ale z racji tego, że się one nie zgadzają, niektórzy wątpią w ich słuszność.

„Koguty” wciąż mogą wygrać Puchar Ligi. W finale tych rozgrywek zmierzą się z Manchesterem City (25 kwietnia). Brak miejsca w czwórce Premier League może okazać się jednak o wiele bardziej kosztowny niż radość z potencjalnego triumfu w jednym z rodzimych pucharów.

Obecnie w klubie narasta przekonanie, że następny sezon Tottenham rozegra już bez Mourinho w swoich szeregach. Levy doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że nie może popełnić błędu przy zatrudnieniu nowego menedżera.