Trener Girony wściekły na Dominika Livakovicia. „Powiedział mi, że nie chce tu grać”
2025-12-14 18:15:03; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
Dominik Livaković nie może rozegrać żadnego meczu w barwach Girony, chcąc zmienić klub w zimowym oknie. Bramkarz poinformował o tym trenera Míchela, który do sprawy odniósł się na jednej z konferencji prasowych.
Dominik Livaković miał problemy z regularną grą w Fenerbahçe, dlatego we wrześniu udał się na wypożyczenie do Girony. Liczył, że tam bez problemu wygra rywalizację z Paulo Gazzanigą, który na początku sezonu popełniał wiele błędów.
Mimo oczekiwań Chorwat nie zagrał jeszcze ani minuty w Gironie, a jego rywal poprawił swoją grę. Niezadowolony z braku występów Livaković podjął decyzję o odejściu z Katalonii zimą, żeby nie stracić miejsca w bramce reprezentacji Chorwacji przed zbliżającymi się Mistrzostwami Świata.
30-latek zmieni klub tylko wtedy, gdy nie rozegra żadnego spotkania dla „Blanc-i-vermells”. Jeśli zagrałby w tym sezonie dla dwóch zespołów (Fenerbahçe i Girony), przepisy FIFA nie pozwoliłyby mu dołączyć do trzeciej drużyny w trakcie jednej kampanii.Popularne
- Livaković to niesamowita osoba, ale ma inne cele niż Girona. Chce odejść. Nie chce tu grać, bo jego priorytetem są Mistrzostwa Świata - powiedział Míchel, trener hiszpańskiego zespołu.
- Sam mi to powiedział, jest szczerą osobą. Powiedział mi, że nie chce tu być, że chce grać w innej drużynie, ponieważ grając w Gironie, nie będzie mógł występować w innym klubie - relacjonował 50-letni trener.
- Miał zagrać, ale powiedział mi, że nie będzie. Gazzaniga grał w Ourense z grypą i gorączką 38 stopni. W tej chwili mam tylko jednego bramkarza... Do zimowego okienka transferowego wiem, że mamy problem. Jestem wkurzony tą sytuacją - dodał szkoleniowiec.
Według doniesień Yağıza Sabuncuoğlu wicemistrz świata z 2018 roku doszedł do porozumienia z Dinamem Zagrzeb.





























