Trener Wisły Kraków szczególnie pochwalił dwa ruchy Jarosława Królewskiego

2025-12-30 19:00:01; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
Trener Wisły Kraków szczególnie pochwalił dwa ruchy Jarosława Królewskiego Fot. Artur Kraszewski/PressFocus
Mateusz Michałek
Mateusz Michałek Źródło: Lovekrakow.pl

Szkoleniowiec Wisły Kraków Mariusz Jop w rozmowie z Lovekrakow.pl został zapytany o wiele tematów. Trener bardzo pozytywnie wypowiedział się o przybyciu do klubu Juliusa Ertlthalera oraz podpisaniu nowej umowy z Ángelem Rodado.

Wisła Kraków zakończyła 2025 rok na pierwszym miejscu w tabeli I ligi, mając na koncie 43 punkty. Przewaga „Białej Gwiazdy” nad trzecią lokatą wynosi aktualnie 10 „oczek”. Nie takie historie się już działy, ale pewnie mało który jej kibic myśli o tym, że na koniec sezonu mogłaby wypaść z czołowej dwójki dającej bezpośrednią promocję do Ekstraklasy.

Mariusz Jop podkreślił, że teraz wszyscy zwracają uwagę na bardzo dobrą rundę w wykonaniu Wisły, natomiast on pamięta, ilu piłkarzy miał do dyspozycji podczas zgrupowania w Woli Chorzelowskiej. Udany start nie był pewny.

Trener pochwalił to, co zrobił Jarosław Królewski.

- Prezes wykonał dwa bardzo dobre ruchy. Przyszedł Ertlthaler, lider GKS-u Tychy, i to był pierwszy sygnał, że Wisła nadal będzie walczyła o awans. Drugi kluczowy moment to podpisanie jeszcze dłuższej umowy z Rodado - podkreślił 47-latek.

- Ángel nie był w komfortowej sytuacji. Stał w rozkroku - idzie, nie idzie. Latem doszła jeszcze śmierć potencjalnego nowego udziałowca w tragicznych okolicznościach... Wielu zawodników przyszło później, potrzebowało czasu. Zrobiliśmy naprawdę fantastyczny wynik, biorąc pod uwagę wszystkie elementy, o których teraz się nie pamięta. Mówimy o świetnych ruchach transferowych. Tylko kiedy one były? Na niektórych trzeba było dłużej czekać, bo początkowo Wisła nie była dla nich najlepszą opcją. Nasze wyniki na początku dały mocny impuls i pomogliśmy sami sobie - dodał Jop (cała rozmowa TUTAJ).

Mający na koncie dwie korony króla strzelców I ligi 28-letni Rodado z dorobkiem 17 bramek walczy o następną.

Jego rówieśnik Ertlthaler po przenosinach do Krakowa uzbierał na razie cztery trafienia oraz sześć asyst na zapleczu Ekstraklasy.